Tata ma grata – rajd samochodowy dla… dzieci

Tata ma grata
Rajdy turystyczne cieszą się coraz większą popularnością. Nie było chyba jednak imprezy skierowanej specjalnie dla dzieci. Rajd "Tata ma grata" już we wrześniu.

Rajd dla dzieci? Brzmi niedorzecznie? Nie, nikt nie każe się ścigać bąblom na zamkniętych odcinkach specjalnych. “Tata ma grata” to rajd turystyczno – nawigacyjny i, oczywiście, kierowcą musi być jednak dorosły. Poziom trudności imprezy będzie jednak dostosowany do najmłodszych, a Ci będą pełnić równie ważną jak kierowca, o ile nie najważniejszą, rolę pilota. W skrócie – będą mówili dorosłemu kierowcy, gdzie ma jechać. A to, wierzcie mi, znam to z autopsji, największa frajda dla dziecka.

Rajdy turystyczno – nawigacyjne to imprezy, w których załogi muszą poprawnie przejechać trasę z punktu A do punktu B. Opierają się jedynie na otrzymanym na starcie itinererze, który mówi, gdzie i jak trzeba jechać. Po drodze należy odpowiadać na pytania z trasy, szukać zdjęć, wykonywać zadania na Punktach Kontroli Przejazdu, liczyć tory kolejowe, mosty i co tam sobie organizator wymyśli. Najwięcej tego typu imprez jest skierowanych do posiadaczy aut klasycznych, ale i właściciele nowszych aut znajdą coś ciekawego z coraz szerszej oferty.

Gdy zaczynałem jeździć na tego typu rajdy, w okolicach Warszawy organizowano ich maksymalnie trzy, może cztery w ciągu roku. Na większość miejsca kończyły się po jakichś 15 minutach od startu zapisów. Przez lata zwiększyła się ilość chętnych, ale i pojawiło się o wiele więcej imprez. Obecnie (gdyby się sprężyć) w sezonie, co dwa tygodnie można bawić się na takim rajdzie. I to wcale nie oznacza, że odwiedzimy wszystkie.

Tata ma grata

Z roku na rok rośnie również ilość załóg, w których oprócz dorosłych jadą dzieci (włącznie z niżej podpisanym). Te większe często pomagają w zadaniach na trasie. Te najbardziej doświadczone zaś zajmują miejsce na prawym fotelu wraz z itinererem w ręku.

Tym bardziej cieszy taka inicjatywa, jak rajd “Tata ma grata”. Impreza jest skierowana do posiadaczy aut klasycznych, choć granica wieku wozu jest dość tolerancyjnie ustalona na 1997 roku.

Drugim wymogiem jest obecność w załodze przedstawiciela w wieku od 3 do 16 lat. Start będzie miał miejsce w Piastowie, a trasa obejmie jeszcze tereny gminy Michałowice i będzie liczyć około 30 km. Pozwoli to nie zniechęcić dzieci zbyt długim kluczeniem uliczkami. Ponadto “Tata ma grata” ma być rajdem, w który wygrają wszystkie dzieci bez wyjątku. Jak zapewniają organizatorzy, dla nich nie będzie przegranych.

Zapisy jeszcze trwają pod adresem mailowym: zapisy@radiowozy.pl, a o szczegółach można przeczytać na facebookowej stronie wydarzenia.

Rajd “Tata ma grata” jest organizowany przez Muzeum Motoryzacji i Techniki w Piastowie i odbędzie się 22 września. Nawet, gdy nie uda się Wam na niego zapisać, warto odwiedzić start i metę. Przewidziany jest konkurs elegancji dla załóg – a kreatywni rodzice prawdopodobnie zapewnią niebanalne przebrania.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Brixo – klocki w akcji.

Ostatnio mamy wysyp klocków, które potrafią wzbogacić nasze stare zestawy. Tym razem...
Czytaj wiecej