Wracamy do teatrów!

teatry otwarcie
Teatry wracają!; fot. pexels.com
Na razie na próbę, na dwa tygodnie, ale – wracamy! Oby komuś nie przyszło do głowy znów nas pozamykać, no oby… Tęsknota widzów za zapachem kurzu z kurtyny była tak silna, że biletów na spektakle na najbliższe dwa tygodnie właściwie już nie ma. Jeśli jednak zostały gdzieś ostatnie miejsca, to polujcie, bo tak znakomitego wyboru na polskich scenach dawno nie widzieliśmy.

Przegląd premier pozwolę sobie zacząć od Teatru Nowego w Poznaniu, gdzie już w ten weekend premiera “Czerwonych nosów” Petera Barnesa w reżyserii Jana Klaty. Ten spektakl powraca na deski Nowego po prawie trzydziestu latach. Mamy oto Francję roku 1338 i trupę kuglarzy, którzy bawią nękanych dżumą ludzi, żeby im pomóc w cierpieniach. Brzmi współcześnie? No właśnie. Ten spektakl był w 1993 roku – wówczas w reżyserii Eugeniusza Korina – wielkim przebojem Nowego. Nie mam wątpliwości, że inscenizacja Jana Klaty ten sukces powtórzy.

Wyczekiwane spektakle na scenach narodowych

Teatr powraca, Tonąca dziewczyna, Karol Klugowski, Narodowy Stary Teatr w Krakowie
“Tonąca dziewczyna” (reż. Karol Klugowski), fot. Stary Teatr w Krakowie

W Starym w Krakowie “Savannah Bay” Marguerite Duras w reżyserii Józefa Opalskiego. Rzecz o teatrze, o pamięci, ale też o tym, co jest prawdą, a co za prawdę nam wygodniej uznać. Tym przedstawieniem wraca na deski Starego wspaniała Anna Polony. Zwracam także uwagę na premierę spektaklu młodego reżysera i kompozytora – Karola Klugowskiego, który z tekstów m.in. Elliota, Różewicza i Borowskiego skonstruował kolaż zatytułowany “Tonąca dziewczyna”. Na scenie zobaczymy między innymi Ewę Kaim i Błażeja Peszka. W planach Starego również “Biesy” w reżyserii Pawła Miśkiewicza (nie obejdzie się bez odniesień do legendarnej inscenizacji Andrzeja Wajdy z 1971 roku) i “Trzy siostry” Czechowa w reżyserii Belga Luka Percevala, które powstają w koprodukcji z TR Warszawa.

Miłośnicy Czechowa nie mogą zresztą narzekać. “Trzy siostry” pojawią się także w krakowskim teatrze STU, w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego; oraz – premierowo 27 lutego – w warszawskim Narodowym, w reżyserii Jana Englerta. Dominika Kluźniak, Wiktoria Gorodeckaja i Michalina Łabacz w roli sióstr, do Moskwy… ach, do Moskwy…

Sonata jesienna, Grzegorz Wiśniewski, Spektakl powraca, Teatr Narodowy
Powraca “Sonata jesienna” (reż. Grzegorz Wiśniewski), fot. Teatr Narodowy

Na narodową scenę powraca także jeden z najwybitniejszych spektakli dekady – “Sonata jesienna” Bergmana w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego – z wielką, powtarzam: wielką rolą Danuty Stenki, której towarzyszy znakomita Zuzanna Saporznikow. Nie wiem, jak się na ten spektakl dostaniecie. Proszę dać konikowi łapówkę albo coś, obecność absolutnie obowiązkowa. Grzegorz Wiśniewski tymczasem na kameralnej scenie Teatru Wybrzeże reżyseruje “Lillę Wenedę” Słowackiego – premiera 18 lutego. Przypomnę: Lechici atakują Wenedów, tytułowa Lilla pragnie swoich poddanych ocalić. Wówczas tą dawną historią Słowacki pisał o przyczynach klęski powstania 1830 roku, o czym będzie Lilla dziś?

Warszawski Dramatyczny pokaże dalsze losy Lei i Beniamina

Fatalista, Wojciech Urbański, Krzysztof Bieliński, Teatr Dramatyczny
“Fatalista” (reż. Wojciech Urbański), fot. Teatr Dramatyczny

Poznamy przyszłość, ale i przeszłość tego żydowskiego małżeństwa z Warszawą lat 30. i atmosferą zbliżającego się końca świata. “Fatalistę” reżyseruje Wojciech Urbański. Z kolei 20 lutego premiera współczesnego białoruskiego tekstu – “Kruka z Tower” Andrieja Iwanowa w reżyserii Aldony Figury; rzecz o pewnym dość ryzykownym eksperymencie, jaki przeprowadza matka dojrzewającego zbuntowanego chłopaka. Na scenie Katarzyna Herman i Konrad Szymański – zapowiada się bardzo ciekawie. I – jak zawsze – zwracam też uwagę na spektakle dyplomowe z młodymi warszawskimi aktorami. Muzyczny spektakl na podstawie “Prawieku i innych czasów” Olgi Tokarczuk reżyseruje Anna Sroka-Hryń, a “Antygonę. Edypa.” – o wydarzeniach roku 2021, nie 469 p.n.e. – Adam Nalepa.

I jeszcze rekomendacja dla widzów dorosłych (a i to nie wszystkich). Olśniewający spektakl z wałbrzyskiego Teatru Szaniawskiego “Cudowne i pożyteczne. O seksie” w reżyserii Martyny Majewskiej. Rzecz nie tyle o seksie, ile o umiejętności, a raczej – nieumiejętności – mówienia o nim. Ufam, że znajdzie swoje miejsce w marcowym repertuarze, albo – w najgorszym wypadku – pojawi się online.

Mam głęboką nadzieję za tydzień napisać kolejny tekst z propozycjami polskich teatrów na marzec.

More from Rafał Turowski

THE PODRÓŻ – CZ.7 JOHANNESBURG

Nie ma Johannesburg najlepszej opinii, przeciwnie – trudno znaleźć miasto, które ma...
Czytaj wiecej