Teatralne przywitanie nowego roku

Teatr, Wendy Wei, Pexels
Fot. Wendy Wei/Pexels
Jak zapewne wiecie, zgodnie z decyzją stosownych władz do 17 stycznia instytucje kultury, w tym teatry, mogą działać jedynie w reżimie online. Czy w związku z tym już za tydzień będziemy mogli cieszyć się sztuką na żywo? Niestety – śmiem wątpić. Teatry jednak grają.

Nie będę może uzasadniać swoich przeczuć, to bowiem kwestia w niewielkim stopniu epidemiologiczna, a bardziej polityczna, a w niej nie chciałbym się babrać. Styczeń 2021 przyniósł nam wystarczająco dużo emocji polityczno-zakaźnych już w pierwszym tygodniu nowego roku. Część teatrów jednak gra, bez widzów, w streamie lub do puszki, ale – gra. Inne – wychodząc ze skądinąd rozumnego założenia, że nie ma teatru bez widzów – są zamknięte na cztery spusty. Jeszcze inne proponują natomiast przedsięwzięcia okołoteatralne. Przy odrobinie wysiłku spragniony teatroman zawsze więc znajdzie dla siebie coś interesującego.

Trochę się dzieje w ten weekend

Jacek Poniedziałek, Didier Eribon, Powrót do Reims, Katarzyna Kalwat, Styczeń 2021, Nowy Teatr
Jacek Poniedziałek, odtwórca roli Didiera Eribona w “Powrocie do Reims” (reż. Katarzyna Kalwat), fot. Nowy Teatr

W niedzielę (10 stycznia) warszawski Nowy Teatr pokaże najnowszy spektakl Katarzyny Kalwat “Powrót do Reims”. Miałem okazję zobaczyć to przedstawienie podczas ubiegłorocznej Boskiej Komedii – i obejrzę raz jeszcze z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze – bo jest to rzecz absolutnie olśniewająca; a po wtóre – ciekaw jestem, jak poradzi sobie w roli dziennikarki Jaśmina Polak, dublująca tę rolę z Martą Malikowską. Na scenie także świetny Yacine Zmit, którego widzowie pamiętają z głównej roli w “Innych Ludziach” Doroty Masłowskiej w reż. Grzegorza Jarzyny w TR Warszawa.

Głównym bohaterem tego spektaklu jest jednak Jacek Poniedziałek, nie zawaham się napisać – wybitny w roli Eribona, znanego francuskiego socjologa, który przyszedł na świat w biednej robotniczej rodzinie w tytułowym Reims. Wraca więc Eribon do Reims i cóż go tam czeka? Dawno nie widziałem spektaklu, który doprowadził niektórych widzów wręcz do furii. Użyję może wyświechtanego, ale w tym wypadku trafnego sformułowania – reżyserka nie bierze jeńców. Dostaje się nam (tak, nam) w twarz mocno i patrząc prosto w oczy. Rewelacja, nie przegapcie.

Wspomniany TR Warszawa z kolei przypomina swoim widzom “Moją walkę”

Moja walka, Michał Borczuch, Krzysztof Bieliński, Styczeń 2021, TR Warszawa
“Moja walka” (reż. Michał Borczuch), fot. Krzysztof Bieliński/TR Warszawa

Spektakl w reżyserii Michała Borczucha będzie streamowany w sobotę 9 stycznia. Rzecz na podstawie prozy Knausagårda, która i w naszym kraju miała wiernych fanów (nie zaliczam się do tego zbioru, ale spektakl obejrzałem z przyjemnością). Zwróćmy uwagę, że moda na jego książki trochę już minęła, ciekawe zatem, jak ten ząb czasu – i czy w ogóle – dotknął inscenizację. Rzecz momentami zabawna, a w całości znakomicie zagrana. Na scenie m.in. Dobromir Dymecki, Justyna Wasilewska, Halina Rasiakówna i Magdalena Kuta. Mam ulubioną scenę tego przedstawienia, w której rozmawia się o ipsacji wewnątrz ptaka. Sic.

Jeszcze w styczniu będzie można zobaczyć w internecie inny ważny spektakl tego reżysera, mianowicie “Żaby” Arystofanesa, czy też raczej WEDŁUG Arystofanesa. Poruszające przedstawienie zrealizowane w warszawskim Teatrze Studio, które swego czasu wywołało – z rozmaitych zresztą powodów – dość dużo… zamieszania. Przypomnę jeszcze o tej premierze w stosownym czasie.

Także w ten weekend

Kordian, Jan Englert, Teatr Narodowy
“Kordian” (reż. Jan Englert), fot. Teatr Narodowy

Nie tylko licealiści powinni obejrzeć “Kordiana” z Teatru Narodowego – spektakl wyreżyserował już prawie sześć lat temu Jan Englert. W normalnych czasach przedstawienie było grane przy kompletach. Jak ten spektakl z całym zespołem Narodowego na scenie i z monumentalną scenografią będzie wyglądać w naszych laptopach? Sprawdźmy, dostęp będzie bezpłatny, a Kordianów aż trzech – Jerzy Radziwiłowicz, Marcin Hycnar (od niedawna dyrektor Teatru Jaracza w Łodzi) i – Kamil Mrożek.

À propos Łodzi – Teatr Nowy także ma nowego dyrektora. Została nim Dorota Ignatjew, wcześniej z ogromnym powodzeniem kierująca Teatrem Zagłębia w Sosnowcu i Teatrem Osterwy w Lublinie. Mocno trzymamy kciuki, a w łódzkim Powszechnym do obejrzenia “Rodzina” Antoniego Słonimskiego w reżyserii Wojciecha Malajkata. Napisałbym, że śmieszna komedia omyłek, w której każdy okazuje się być nie do końca tym, za kogo się podaje, gdyby nie była to rzecz – koniec końców – zupełnie przygnębiająca, a do tego niepokojąco współczesna.

More from Rafał Turowski

Dzienniki Szczepana Twardocha

Rafał Turowski o dziennikach Szczepana Twardocha
Czytaj wiecej