Nintendo Switch staje się jeszcze lepszy – przenośna konsola zyska wyświetlacz OLED

Konsola Switch to wielki powrót Nintendo po kilku latach marazmu i nietrafionych pomysłów. Mała, energooszczędna konsolka do gier pokazała konkurencji spod znaku Xboxa i PlayStation, gdzie raki zimują. Producentowi udało się zachować równowagę pomiędzy ceną urządzenia, jego czasem pracy na akumulatorze a możliwościami technicznymi. Ostatecznie o sukcesie Switcha zdecydowały jednak fenomenalne, unikatowe gry od Nintendo, których próżno szukać na jakimkolwiek innym urządzeniu do grania.

Konsola jest jednak z nami na rynku już od długiego czasu. Niektórzy oczekiwali, że Nintendo wprowadzi do obiegu jego szybszą wersję z nowszymi podzespołami, które pozwoliłyby grom na osiągnięcie wyższej szczegółowości grafiki. Do dziś hasło Nintendo Switch Pro w wyszukiwarce internetowej zwraca tysiące wyników. Okazuje się jednak, że model Pro nie istnieje. Nintendo zdecydowało się na coś skromniejszego, a zarazem bardziej praktycznego.

Nintendo Switch OLED model w sprzedaży od października

Nintendo Switch OLED model, Nintendo
Fot. Nintendo

Największą nowością w Nintendo Switch OLED model jest – no kto by pomyślał – wyświetlacz OLED. OLED to bardziej zaawansowana technika matryc od LCD, wykorzystywana jest w najlepszych telewizorach na rynku. W porównaniu do LCD oferują nieporównywalnie wyższy kontrast, co bardzo istotnie wpływa na jakość obrazu. Gry będą wyglądać zdecydowanie lepiej.

Wyświetlacze OLED są też zazwyczaj sprawniejsze energetycznie. Niestety według oficjalnych informacji od Nintendo nowy Switch ma pracować mniej więcej tyle samo bez ładowarki, co standardowy model – czyli od czterech do dziewięciu godzin. Być może dlatego, że nowy wyświetlacz jest większy. Ma 7 cali przekątnej, czyli o 0,8 cala więcej od standardowego modelu i 1,5 cala od Switcha Lite. Na szczęście ogólny rozmiar konsoli się niemalże nie zmienił: mierzy 10×24×1,4 cm. Jest tylko nieco cięższy: 422 g w porównaniu do dotychczasowych 399 g.

Nie tylko nowy wyświetlacz

Nintendo Switch OLED model, Nintendo
Fot. Nintendo

Wraz z nową konsolą pojawiła się nowa stacja dokująca. Jest nieco większa i dodano do niej złącze Ethernet – by w trybie stacjonarnym nie musieć już polegać wyłącznie na sieci bezprzewodowej. Dodatkowo nowy model ma dwa razy więcej pamięci – 64 GB zamiast 32 GB – więc zmieści się na nim więcej gier bez konieczności ich ponownego pobrania z chmury.

Pojawił się też nowy system audio, ale Nintendo na razie nie podało jego szczegółów, poza tym, że jest lepsze. Ostatnią z nowości jest natomiast nowa podpórka do konsoli, mocno inspirowana tymi z urządzeń Microsoft Surface.

Nowy Switch pojawi się w polskich sklepach już 8 października. Konsola będzie zgodna ze wszystkimi grami i akcesoriami do tradycyjnego Switcha. Jej cenę ustalono na 1700 zł.

Maciej Gajewski

Maciej Gajewski

Moje pasje to pisanie (jestem dziennikarzem i blogerem), muzyka, gry wideo, astronomia i dobre kino. Uwielbiam elektrogadżety. Niezależna, wolna dusza. Marzyciel.