BlackBerry wraca. Znowu. Tym razem z obsługą 5G

BlackBerry
Fot. BlackBerry
Pamiętacie BlackBerry? Kultowe niegdyś smartfony były niezrównane w kwestii obsługi maili i wiadomości tekstowych. Teraz wracają, wraz z obsługą nowoczesnych standardów.

BlackBerry nie przetrwało rewolucji, jaką zapoczątkował iPhone – zbyt późno zareagowano na magię dotykowego ekranu. Zanim zorientowano się, że doskonała klawiatura i rewelacyjne komunikatory to za mało, by przyciągnąć klienta, było już za późno. Dziś firma zajmuje się głównie produkcją oprogramowania komunikacyjnego dla firm. Legendy jednak łatwo nie umierają.

Kanadyjska Jeżynka była niegdyś jednym z głównych innowatorów na rynku smartfonów. Wiele się od tego czasu zmieniło, ale z jej wiedzy, patentów i marki nadal chcą korzystać wybrani producenci. Swego czasu technologię i nazwę licencjonowała chińska firma TCL, jednak bez większych sukcesów. Teraz drogę do sukcesu przez patenty i markę BlackBerry chce utorować sobie firma OnwardMobility.

Wielki powrót smartfonów BlackBerry zaplanowano na przyszły rok

BlackBerry
Fot. BlackBerry

O nowych telefonach nie wiemy zbyt wiele. Dysponujemy jednak dostateczną ilością informacji, by fani starych BlackBerry mieli się czym ekscytować. Kultowa klawiatura sprzętowa do szybkiego pisania maili i SMS-ów wraca. Oczywiście możemy ją wykorzystać do innych celów – nowy BlackBerry będzie telefonem z Androidem, a jego klawiatura zadziała we wszystkich aplikacjach. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystywać ją do notatek w OneNote czy podpisywania zdjęć na Instagramie.

Innych wieści o telefonie brak. No dobrze, wiemy jeszcze jedno: telefon ma być w pełni zgodny z siecią 5G. Urządzenie prawdopodobnie będzie też wyjątkowo dobrze zabezpieczone. OnwardMobility – firma, która kupiła prawa do produkcji pod szyldem kanadyjskiej firmy – zajmuje się przede wszystkim rozwiązaniami dla firm, w szczególności dotyczących cyberbezpieczeństwa. Możemy więc śmiało założyć, że BlackBerry przyszłości będą w szczególny sposób chronić nasze dane i prywatność.

Na funkcjach biznesowych ma się jednak nie kończyć

BlackBerry
Fot. BlackBerry

OnwardMobility obiecuje świetny aparat i wydajne podzespoły. Niestety na razie nie podaje bardziej konkretnych informacji – nie mamy zatem wyboru, musimy im wierzyć na słowo. Czy nasze wiara i nadzieja nie okażą się płonne, przekonamy się natomiast dopiero w przyszłym roku. Trzymamy mocno kciuki – po starych telefonach tej firmy mamy wyłącznie dobre wspomnienia. Nawet po BlackBerry 10 – wyjątkowo niedocenionej odpowiedzi na iPhone’a, która z jakiegoś względu nie zdobyła uznania wśród klientów.

Autor artykułu
More from Maciej Gajewski

Dwie i pół pary słuchawek w jednej – oto Volant Sound

Różne potrzeby, różne słuchawki. Czasem potrzebujemy dyskretnych „pchełek”, a czasem wolimy coś...
Czytaj wiecej