Trwają prace nad animowanym spin-offem “Z Archiwum X”

The X-Files, Scully i Mulder, Simpsonowie, 20th Century Fox
Scully i Mulder podczas gościnnego występu w "Simpsonach" (10. odcinek 8. sezonu, 1997), fot. 20th Century Fox
Albo to czysty przypadek, albo najwięksi nadawcy telewizyjni zwęszyli nowy sposób zarabiania na starych, dobrze wszystkim znanych tytułach telewizyjnych. Jeśli źródła magazynu "Variety" się nie mylą, telewizja Fox pracuje nad animowanymi przygodami następców Muldera i Scully.

Animacja w dobie pandemii stała się techniką nad wyraz pożądaną. Podczas gdy prace na planach filmowych musiały zostać wstrzymane, studia animatorów zyskały licznych klientów z wielu branż. I można by się spodziewać, że to chwilowy trend, ale niektórzy najwyraźniej zwietrzyli w tym interes. Na początku sierpnia CBS All Access wyemitowało ciekawą wariację na temat “Star Treka”, skupiając się na mniej istotnych członkach załogi U.S.S. Cerritos. I można powiedzieć, że to wcale nie dziwne. W końcu uniwersum “Star Treka”, które zawiera już serial animowany z lat 70., przeżywa obecnie kolejną młodość za sprawą licznych, różnorodnych produkcji. Animacja Mike’a McMahana może jednak wyznaczać trendy dla konkurencyjnych stacji. Tak przynajmniej sugerują działania Fox, które (ponownie) reanimuje kultowe “Z Archiwum X”.

Chodzą słuchy, że agenci FBI odwiedzą Albuquerque

Z Archiwum X, Gillian Anderson, David Duchovny, Dana Scully, Fox Mulder, 20th Century Fox
Gillian Anderson i David Duchovny jako agenci Dana Scully i Fox Mulder, fot. 20th Century Fox

Jeśli wierzyć amerykańskim produkcjom telewizyjnym i filmowym, Nowy Meksyk to jeden z ulubionych kierunków turystycznych wśród kosmitów. Roboczy tytuł “The X-Files: Albuquerque” może więc sugerować, że to właśnie pogoń za UFO i małymi, zielonymi ludzikami będzie głównym celem bohaterów serialu. Niby nic nadzwyczajnego, biorąc pod uwagę przygody Muldera i Scully, ale w trakcie wieloletniej kariery mierzyli się przecież nie tylko z zagrożeniem spoza Ziemi. Nie ma jednak co liczyć na powrót Davida Duchovny’ego i Gillian Anderson. Aura tajemniczości także ustąpi w nowej produkcji miejsca… elementom komediowym.

“Z Archiwum X” w latach 90. zapracowało na miano jednego z seriali naprawdę kultowych. Budzące grozę elementy nadprzyrodzone w połączeniu z rysem charakterologicznym głównych bohaterów dawały ciekawy efekt. Nie brakowało tam momentów komicznych, a rozbieżności między Mulderem a Scully co rusz rozluźniały atmosferę, owocując dreszczowcem w wersji light. Dziewięć sezonów – raz lepszych, raz gorszych – zapisało się w historii telewizji, poniekąd kształtując gusta całego pokolenia widzów. W międzyczasie zdecydowano się także na niezbyt udane filmy fabularne, ale w końcu Duchovny i Anderson pożegnali się z odznakami FBI… Na jakiś czas.

Serial zaliczył już nad wyraz udany powrót w 2016 roku. Tutaj dawka humoru była znacznie większa – widać było luz, zabawę konwencję i poszczanie oka do fanów oryginału. Krótki, bo zaledwie sześcioodcinkowy sezon dziesiąty był na tyle udany, że twórcy zdecydowali się także dokręcić kolejny. Po wyemitowaniu w 2018 roku jedenastej serii odtwórcy głównych ról, głównie Gillian Anderson, oznajmili jednak, że to ich ostatni występ. I na to znalazł się jednak sposób.

Nowe “Z Archiwum X” to coś, czego raczej nikt nie oczekiwał

The X-Files, Scully i Mulder, Simpsonowie, 20th Century Fox
Kadr z serialu “Simpsonowie” (“The Springfield Files” – 10. odcinek 8. sezonu, 1997), fot. 20th Century Fox

Mulder i Scully mieli już swoje pięć minut w wersji rysunkowej – w 1997 roku słynny duet agentów FBI gościnnie pojawił się w “Simpsonach” (odcinek “The Springfield Files”). Po “The X-Files: Albuquerque” możecie natomiast spodziewać się jeszcze większej dawki absurdu – autorzy pomysłu udowodnili już, że znają się na tym świetnie. Jak głosi pierwszy opis projektu:

Animacja opowie o zespole agentów, którzy zbadają sprawy zbyt szalone, niedorzeczne czy głupie dla Muldera i Scully.

Choć na pokładzie znajdują się osoby związane z oryginalną serią (Chris Carter) oraz dokręconymi po latach sezonami (m.in. Gabe Rotter), pierwsze skrzypce mają grać Rocky Russo i Jeremy Sosenko. To scenarzyści znani za sprawą seriali “Brickleberry” czy “Paradise PD”. Awans od strażników parku narodowego, poprzez małomiasteczkowych policjantów, aż do agentów FBI? Niezły progres. Może to jednak oznaczać, że otrzymamy produkcję o znajomym tytule, ale zupełnie nietrafiającą do fanów oryginału, a to najgorsze, co można zrobić, mając w jednej ręce dobry pomysł, a w drugiej uznaną markę.

Na razie animowany spin-off “Z Archiwum X” znajduje się w fazie przedprodukcji i nie wiadomo, kiedy można spodziewać się emisji.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Giles Walker: Czy roboty tańczące na rurze to przyszłość, na jaką czekamy?

Rok 2017 przyniósł wiele pytań o nadmierny rozwój sztucznej inteligencji oraz automatyzację...
Czytaj wiecej