Tokaji Aszú– spotęgowana słodycz…

Foto: Olaf Kuziemka
Foto: Olaf Kuziemka
Jak pisze w swojej winnej encyklopedii André Dominé „Ze wszystkich krajów Europy wschodniej to właśnie Węgry mogą pochwalić się doskonałymi winami o prawdziwie światowej renomie. Miłośnicy rzadkich win od wieków bowiem delektują się tokajem aszú”.

Jak pisze w swojej winnej encyklopedii André Dominé „Ze wszystkich krajów Europy wschodniej to właśnie Węgry mogą pochwalić się doskonałymi winami o prawdziwie światowej renomie. Miłośnicy rzadkich win od wieków bowiem delektują się tokajem aszú”.

Historia węgierskiego winiarstwa może trochę przypominać naszą rodzimą produkcję wina, która przez wieki raz to odnotowywała wzloty, żeby następnie narażona była na ciężkie próby. Można stanowczo stwierdzić, iż na terenach dawnego Morza Panońskiego (obecnie teren Węgier), winorośla pojawiły się za sprawą Rzymian, którzy już w VIII wieku prowadzili tam winnice. Po pojawieniu się Madziarów, którzy osiedlili się na stałe w IX wieku, rozpoczyna się historia węgierskiego wina, która poprzez najazdy, wojny, ustroje, dopiero od końca lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku z dużym powodzeniem powraca na europejskie stoły.

Foto: Olaf Kuziemka
Foto: Olaf Kuziemka

Niespełna trzy tygodnie przed jedną z największych, jak nie największą imprezą winiarską Węgier (VinCE Budapest Wine Show), która odbędzie się w luksusowym hotelu Corinthia Hotel Budapest,  węgierscy miłośnicy wina, będą mieli okazję spróbować trunków od ponad 160 producentów oraz wystawców. Trzydniowy event (3-5.03.2016 r.), podzielony zostanie na degustacje ogólne oraz seminaria i warsztaty, gdzie każdy miłośnik tego trunku znajdzie coś dla siebie. Może i Wy się skusicie i odwiedzicie VinCE Budapest Wine Show? Ja na pewno zamierzam tam być!

W związku z tym wydarzeniem postanowiłem sięgnąć po węgierską słodycz, jaką jest Tokaj aszú. Choć wina te nie należą do najtańszych, to jednak warto poznać jedne z najsłodszych propozycji od naszych bratanków, które coraz częściej goszczą na polskich stołach.

Mówisz Tokaj – myślisz Węgry!

Foto: Olaf Kuziemka
Foto: Olaf Kuziemka

To jedno z najbardziej znanych win, nosi nazwę miasta oraz góry leżącej w północno-wschodniej części Węgier na tzw. Podgórzu Tokajskim. Powstaje z przesuszonych winogron, zaatakowanych szarą pleśnią (Botrytis cinerea), ze szczepów Furmint, Hárslevelű oraz Muscat Lunel, które zbierane są w okresie od października, aż do listopada. Zebrane winogrona są następnie skrupulatnie wybierane, a następnie trafiają do puttonyo – 25 kilkogramowych wiaderek (cebrzyków), gdzie zostają zagniatane. Otrzymaną w ten sposób esencję, dodaje się do wina bazowego, które powstaje z tych samych szczepów. W zależności od ilości dodanych puttonów (oznaczenie na etykietach), otrzymuje się wina o różnym poziomie słodkości:

  • Aszú 3 puttonyos – zawartość cukru od 60 do 90 g/l
  • Aszú 4 puttonyos – zawartość cukru od 90 do 120 g/l
  • Aszú 5 puttonyos – zawartość cukru od 120 do 150 g/l
  • Aszú 6 puttonyos – zawartość cukru od 150 do 180 g/l

Wino takie dojrzewa w małych beczkach przez okres od pięciu do siedmiu lat w piwnicach wykutych w skałach Hegyalja, które są pokryte warstwą czarnej grzybni (Cladosporium cellare). Zapewnia idealną wilgotność i temperaturę, następnie rozlewane zostaje do butelek o pojemności 50 cl.

  • Występuje również tzw. aszú 7 puttonyos – Aszú Eszencja, wino z bardzo dużą ilością gron pokrytych pleśnią Botrytis cinerea. Zawartość cukru wynosi minimum 180 g/l, a wino leżakuje minimum trzy lata w beczce i dwa w butelce
  • Eszencia – to już sama słodycz – ponad 450 g/l. To wino na wieki.
Foto: Olaf Kuziemka
Foto: Olaf Kuziemka

Degustując Tokaji Aszú na pewno spotkamy się z dużą koncentracją cukru, połączoną harmonijnie ze zbalansowaną kwasowością oraz bursztynową barwą. Bukiet otworzy przed nami nuty miodowe, kandyzowane owoce, odnajdziemy tam również gruszkę, pigwę, cytrynę oraz konfiturę morelową. Nie obędzie się również bez nut korzennych oraz karmelu. W ustach bardzo zbalansowane i zarazem skoncentrowane, z jednej strony piękna owocowa słodycz z drugiej jednak zrównoważona kwasowość, która idealnie wtapia się w całość, tworząc pełne ekspresji doznania płynące z degustacji wina.

Tokaji Aszú idealnie komponować się będzie w towarzystwie francuskiego sera roquefort, jak również z deserami crème brûlée oraz włoskim tiramisu. Stanie na wysokości zadania również ze słodkimi ciastami. Choć win tych nie znajdziecie na niskiej półce cenowej (cena uzależniona jest o producenta oraz ilości puttonów), to warto cieszyć się tą słodyczą lub odłożyć do piwniczki „lepsze” etykiety nawet na dekady.

Do zobaczenia na VinCE Budapest Wine Show…

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Szlakiem polskich winnic…

Choć tradycja polskiego winiarstwa została zarejestrowana na kartach historii już w czasie...
Czytaj wiecej