Tommy Hughes bije rekord świata. Kto pobije 60-latka?

Tommy Hughes
Tommy Hughes (fot. archiwum prywatne)
W styczniu skończył 60 lat, a nadal popisuje się doskonałą formą. Irlandczyk Tommy Hughes w niedzielę 25 października ustanowił maratoński rekord świata dla kategorii M60. W Lisburn dziarski senior pokonał 42 km 195 m w rewelacyjne 2:30:02 – to już jego drugi rekord świata w tym roku.

W związku z epidemią COVID-19 tegoroczny Festiwal Biegów w Lisburn odbył się jedynie dla wąskiej elity zawodników. Na starcie stanął m.in. Tommy Hughes – niegdyś olimpijczyk z Barcelony (1992), a dziś czołowy biegający senior świata. Pierwsze 21 km Irlandczyk pokonał w tempie 1:14:32, zatem zapowiadało się, że zegar na mecie wskaże wynik poniżej 2:30. Trochę zabrakło, ale 2:30:02 to i tak czas o ponad 6 minut lepszy niż poprzedni rekord świata sześćdziesięciolatków! Ten od 2009 roku należał bowiem do Japończyka Yoshihisy Hosaki, który trasę pokonał w 2:36:30.

Tommy Hughes, Antrim Coast Half Marathon 2020, Malcolm McCausland, Athletics Weekly
Tommy Hughes na trasie półmaratonu Antrim Coast 2020, gdzie także pobił rekord świata, fot. Malcolm McCausland/Athletics Weekly

To niezwykle udana jesień dla weterana, ponieważ 12 wrześniu rozprawił się także z innym rekordem globu w swojej kategorii wiekowej. Podczas Antrim Coast Half Marathon w Irlandii Północnej Hughes przebiegł półmaraton w fenomenalnym czasie 1:11:09.

Jaki ojciec, taki syn?

Na tegorocznych rekordach świata nie kończą się jednak dokonania pana Hughesa. Rok temu podczas maratonu we Frankfurcie wraz z synem zapisał się wytłuszczoną czcionką także w Księdze Rekordów Guinnessa. 59-letni wówczas Tommy przebiegł niemiecki maraton w świetne 2:27:52, co samo w sobie było rekordem w jego kategorii wiekowej. Liczący trzydzieści cztery wiosny Eoin okazał się odrobinę wolniejszy, finiszując z wynikiem 2:31:30. Sumując uzyskane przez irlandzkich biegaczy wyniki, otrzymano natomiast czas 4:59:22. Okazuje się, że nie ma na świecie ojca i syna, którzy mogliby się pochwalić równie doskonałą formą co Hughesowie.

Tommy Hughes nie jest jedyny

Ed Whitlock, jako 85-latek nadal biegał maratony

Hughes przyszedł na świat 8 stycznia 1960 roku, a w 1992 reprezentował kraj na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie. Z tego samego sezonu pochodzi zresztą jego życiówka na królewskim dystansie (2:13:59 z maratonu w Marrakeszu). Z pewnością wyczynowa przeszłość pomaga zatem Irlandczykowi w utrzymywaniu świetnej kondycji i szlifowaniu kolejnych rekordów na stare lata. Nieco innym przykładem długowiecznych biegaczy jest natomiast Ed Whitlock.

Brytyjczyk, nim przeprowadził się do Kanady, był co prawda przełajowym mistrzem Uniwersytetu w Londynie, ale trudno mówić tutaj o zawodowej karierze w stylu Hughesa. Whitlock po uniwersyteckiej przygodzie zajął się tzw. normalnym życiem. Do biegowej pasji wrócił dopiero jako 41-latek i była to dobra decyzja. Mając 73 lata, potrafił przebiec maraton w niesamowite 2:54:48. W roku 2016 przebiegł 42 km w 3:56:38, czym ustanowił rekord świata 85-latków. Rok później Whitlock zmarł, ale jego rekordy nadal żyją. Kto wie, może kiedyś pobije je właśnie Tommy Hughes?

Autor artykułu
More from Krzysztof Brągiel

Rekordy na węglach. Ile znaczy płytka karbonowa?

Teoretycznie to człowiek biega, a nie same buty. W biegowym świecie trwa...
Czytaj wiecej