TOOL lepszy od Taylor Swift w zestawieniu Billboard 200

Taylor Swift
Taylor Swift
Nie wiem, co zadziwia mnie bardziej – bezkresna miłość, jaką fani są w stanie darzyć swoich ulubionych wykonawców, czy może zamiłowanie millenialsów do popisywania się w mediach społecznościowych swoją niewiedzą. W ostatnich dniach Twitter zapewnił nam kumulację obu tych zjawisk, gdy fani Taylor Swift zobaczyli, że "jakiś" TOOL zrzucił ich idolkę ze szczytu listy Billboard 200.

Internet to potężne narzędzie, które każdemu daje możliwość niemal nieograniczonego dzielenia się z ludzkością swoimi przemyśleniami. Wiele osób zdaje się jednak zapominać, że to także świetne źródło informacji, o ile wiemy, gdzie ich szukać – z tym natomiast bywa różnie… Oczywiście niesamowicie bawi oburzenie fanów jednego muzyka, że fani innego artysty kupili więcej jego płyt, a w największym uproszczeniu do tego sprowadzają się cotygodniowe zestawienia Billboard 200. W ostatnim notowaniu Taylor Swift nie tylko spadła ze szczytu – zajęła dopiero trzecie miejsce. Oburzenia nie budzi jakoś album “Norman Fucking Rockwell” Lany Del Rey (miejsce drugie), lecz nowe wydawnictwo TOOL-a. Wróć. “Jakiegoś” TOOL-a. Wygląda na to, że większość słuchaczy popu nie ma pojęcia, co to za zespół. Oczywiście wyszukanie choćby na Wikipedii wpisu na jego temat jest trudniejsze niż publiczne chwalenie się niewiedzą…

Rock progresywny ponad popem

Lista Billboard 200 to cotygodniowe zestawienie najlepiej sprzedających się albumów w Stanach Zjednoczonych. Poza samymi płytami redaktorzy uwzględniają w nim także liczbę odsłuchań w serwisach streamingowych – każde 1250 darmowych odtworzeń bądź 3750 w usługach premium liczone jest jak jeden sprzedany album. Mamy tu zatem czystą matematykę powiązaną z bezpośrednim zaangażowaniem fanów. Problemem zdaje się natomiast to, że Taylor Swift zwyczajnie przyzwyczaiła swoich miłośników, że znajduje się na topie.

Każdy z jej poprzednich krążków już w pierwszym tygodniu sprzedawał się w liczbie przekraczającej milion egzemplarzy. Debiut wydanego 23 sierpnia albumu “Lover” nie był tak udany, ale i tak wskoczył na szczyt… Tam jednak utrzymał się zaledwie przez dwa tygodnie. Wszystko dlatego, że czekający od trzynastu lat na nowy album fani TOOL-a rzucili się na “Fear Inoculum” jak wygłodniałe zwierzęta. Tym sposobem mistrzowie progresywnego grania wygryźli idolkę słuchaczy popu z pierwszego miejsca w zestawieniu Billboard 200. Co więcej, nigdy wcześniej żadna kapela nie zdominowała pobocznego zestawienia Billboardu – Rock Digital Song Sales w aż takim stopniu. Wśród dwudziestu pięciu najczęściej pobieranych utworów aż piętnaście należało do TOOL-a – w tym całe TOP10.

Zaślepieni fanatycy to najgorsi fani

Tyle, jeśli chodzi o detale – bo o nich nie ma co tu dyskutować. Gusta muzyczne to osobista sprawa każdego człowieka, dlatego dowodzenie wyższości jednych nad drugimi rzadko ma sens. Niestety fani Taylor Swift nie potrafili uznać tej prostej zasady i zalali internet wpisami pełnymi rozgoryczenia. Dowiedzieliśmy się z nich oczywiście tak podstawowych rzeczy, jak to, że “ze światem jest coś nie tak”. Okazuje się także, że TOOL to “jakieś punkowe młokosy”. Durnych komentarzy tego typu jest zbyt dużo, by przytaczać je tu, ale muszę podzielić się moim ulubionym. On akurat pochodzi o fanki Lany Del Rey:

Reakcja fanki Lany Del Rey na 1. miejsce TOOL-a na liście Billboard 200, fot. Twitter
Reakcja fanki Lany Del Rey na 1. miejsce TOOL-a na liście Billboard 200, fot. Twitter

Cóż, gdyby tylko przed publikacją tych jakże istotnych wpisów autorzy poświęcili choć chwilę swego cennego czasu na wygooglowanie złożonej z aż czterech liter nazwy zespołu… Nie wiem, czy bardziej bawi mnie fakt, że Taylor Swift urodziła się w roku, w którym Maynard James Keenan i Adam Jones kompletowali już swój zespół, czy może wyczekiwana przeze mnie fala komentarzy, gdy do fanów Taylor Swift dotrze, że wirtualnie starli się z pokoleniem swoich rodziców (a może i dziadków). Tak czy inaczej, cała ta sytuacja (niezależnie od tego, jak się rozwinie) zapewne zapisze się w historii internetu.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Kultura na widoku, czyli jak umilić podróż PKP Intercity

KULTURA NA WIDOKU to jedna z akcji Fundacji Legalna Kultura, promująca korzystanie...
Czytaj wiecej