Ken Block w Top Gear?

Mimo sporych spadków oglądalności po odejściu trójki Clarkson, Hammond, May, brytyjski program motoryzacyjny nadal ogląda średnio 3 miliony osób.

Choć to w porównaniu do sezonów które prowadzili dziennikarze zajmujący się teraz swoim The Grand Tour niewiele, BBC nadal ma o co walczyć. Przy realizacji 25 serii pozostawiono formule z poprzedniej – trzech prowadzących w osobach Matta LeBlanka, Chrisa Harrisa i Rory’ego Reida. Ale czy aby na pewno? Premiera nowego sezonu jest planowana na wiosnę tego roku, a w okolicach świąt BBC wypuściło pierwszą zajawkę na której widzimy… Kena Blocka.

Ken Block to amerykański kierowca rajdowy i rallycrossowy, choć złośliwi o nim mówią, że to raczej kaskader i mistrz automarketingu. Block startował w amerykańskich mistrzostwach rajdowych Rally America, a również jako pierwszy Amerykanin wystartował w Rajdowych Mistrzostwach Świata. W tych pierwszych stawał czterokrotnie na podium na koniec sezonu, w WRC już nie miał tyle szczęścia. Najwyżej w klasyfikacji generalnej rajdu był na siódmym miejscu, najwyżej sezon skończył na 19 w 2010 roku. Startował również w Mistrzostwach Świata Rallycrossie i wielu innych zawodach o wiele mniej formalnych regulaminach. Nie można jednak odmówić mu talentu do panowania nad autem, jednak lepiej niż w ściganiu sprawdza się w „jeździe figurowej” autem. Można to zobaczyć na wyprodukowanych przez niego filmach z serii Gymkhana. Ken Block jest również niesamowitym showmanem, a to i panowanie nad kierownicą doskonale predestynuje go do roli… no właśnie? Jakiej? Na zajawce widzimy go ganiającego prezenterów siedzących w supersamochodach za pomocą buggy i wlepiającego mandaty jako policjant. Czy to tylko jednorazowy występ, czy zagości w Top Gear na dłużej?

 

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Ubrane w światło – niesamowity projekt Daniego Oliviera

I tylko w światło. Seria zdjęć Daniego Olviera, Francuskiego fotografa pokazująca nagie...
Czytaj wiecej

Top Gear – rok po rewolucji

Po odejściu charyzmatycznych prowadzących Top Gear w osobach Clarksona, Maya i Hammonda, najsłynniejszemu programowi motoryzacyjnemu nie wróżono świetlanej przyszłości. Tymczasem mamy zajawki kolejnej, 24 serii.

Po odejściu charyzmatycznych prowadzących Top Gear w osobach Clarksona, maya i Hammonda, najsłynniejszemu programowi motoryzacyjnemu nie wróżono świetlanej przyszłości. Tymczasem mamy zajawki kolejnej, 24 serii.

Historia Top Gear, to nie tylko słynna Trójka, choć trzeba przyznać,że wpłynęli bardzo mocno na rozpoznawalność tego formatu na całym świecie. Szefostwo BBC stwierdziło, że nie ma co urządzac pogrzebu tylko ciągnąć ten wóz dalej. Nie było łatwo, widzowie odchodzili, internauci nie szczędzili kąśliwych komentarzy, w dodatku lansowany na główną giwazdę Chris Evans nie wytrzymał napięcia i podziękował za współpracę. Ponadto, spółka Clarkson, May i Hammond w pocie czoła szykowała konkurencyjny magazyny The Grand Tour pod skrzydłami Amazona. Niestety, a stety dla BBC, nowy projekt nie odniósł aż tak spektakularnego sukcesu jakiego się spodziewano. Słynni dziennikarze są krytykowani i mówi się, że wyglądają na swoje karykatury z czasów Top Gear. Nie pomógł również format – The Grand Tour nadawany jest poprzez telewizję internetową zaczynającego w tej branży amerykańskiego giganta.

Mimo spadku oglądalności BBC nie ma wcale zamiaru żegnać się z programem, który jest na antenie od czterech dekad, 22 kwietnia minie dokładnie 40 lat od premiery pierwszego odcinka. Po odejściu Evansa liczba widzów nieco się ustabilizowała. Spadek w porównaniu z ostatnim sezonem za kadencji Clarksona, Maya i Hammonda był olbrzymi, jednak to nadal nie ma 2,5 miliona osób w Wielkiej Brytanii oglądających premierową emisję odcinka. Brytyjski publiczny nadawca również wyciągnął wnioski z ubiegłego sezonu – okrojono dość sporą grupę prowadzących. Na placu boju pozostał aktor Matt LeBlanc (przejął schedę po Evansie) oraz dwóch dziennikarzy Chris Harris i Rory Ried. Nie zabraknie oczywiście również słynnego Stiga. Czy nowa trójka prowadzących okrzepnie w swoich rolach? Czy wreszcie zaczną odzyskiwać zaufanie widzów dla Top Gear? Pierwszą odpowiedź zapewne dostaniemy już 5 marca na kanale BBC2. Jedno jest pewne porównań do Clarksona, Maya i Hammonda nie unikną przez dłuuuugi czas, a może i uchodźcy z BBC pokażą nam coś nowego?

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Pionowe siłownie wiatrowe – tylko z Polski!

Czy pionowe siłownie wiatrowe zrewolucjonizują sektor energetyki ze źródeł odnawialnych? Zobaczcie o...
Czytaj wiecej