Top Gun II, Maverick powraca po wielu latach

Top Gun Maverick plakat
Choć Tom Cruise zarzekał się, że nie wystąpi w sequelu Top Gun, jak widać zmienił zdanie. Właśnie opublikowano zajawkę drugiej części kultowego obrazu.

Wielki powrót

Jeden z czytelników portalu Filmweb stwierdził, że „niektórych klasyków się nie rusza. To tak jakby nakręcić: “Przeminęło z wiatrem 2”. To co prawda nie to samo, bo „Przeminęło z wiatrem” to adaptacja powieść, a Top Gun powstał na podstawie napisanego od nowa scenariusza. Czy jednak warto po 24 latach ruszać coś, co ma status kultowego? Zdania są podzielone, ale dopóki nie zobaczymy efektu pracy zespołu filmowego na ekranie, trudno o tym dyskutować. Fakty są takie, że już w przyszłym roku do kin trafi film „Top Gun – Maverick”. Opisujący dalsze losy kapitana marynarki Pete’a „Mavericka” Mitchella. W tę rolę wcieli się, jakżeby inaczej znów Tom Cruise. Aktor już raz odmówił udziału w sequelu filmu, nad którym myślano piętnaście lat temu, choć nie oznaczało to przerwania prac nad nim. Ostatecznie projekt upadł po samobójczej śmierci reżysera Top Gun Tony’ego Scotta w 2012. Temat powrócił niedawno i tym razem Cruise dał się namówić. Za reżyserię drugiej części Top Gun odpowiada Joseph Kosinski, architekt, który został reżyserem. Jak pójdzie mu z tak delikatnym tematem jak kontynuacja filmu, który już dawno zyskał status kultowego.

Spotkanie po latach

Tym razem poznamy historią Mavericka wiele lat po pierwszym Top Gun. Jako instruktor spotka młodego kadeta, którym okaże się synem zmarłej tragicznie Goose’a. Poza tym z zajawki wiadomo, że Maverickowi nie bardzo kariera poszła. Awansował zaledwie o trzy stopnie, a powinien już nosić gwiazdki admiralskie. Cruise ma również udowodnić, że mimo niezwykłego rozwoju technolgii w lotnictwie wojskowym, to nadal pilot jest najważniejszym elementem maszyny. Jestem niezmiernie ciekaw jednej rzeczy – po ilu latach od pierwszego Top Gun rozgrywa się akcja sequela. Zakładając, że Maverick w pierwszej części miał około 25 lat, to dziś miałby 58. A to jest już wiek w którym dawno powinien się przesiąść na samoloty pasażerskie i powoli szykować do emerytury. Oprócz Cruisa w filmie zobaczymy również Vala Kilmera, który ponownie wcieli się w Icemana. Zabraknie z kolei miłości Mavericka czyli grającej dr Charlotte „Charlie” Blackwood Kelly McGillis. Czy Top Gun – Maverick będzie hitem, czy gniotem do odcinania kuponów dowiemy się 24 czerwca przyszłego roku.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Polskie wzornictwo w Muzeum Narodowym

W warszawskim Muzeum Narodowym otwarto nową wystawę stałą. Tym razem na taki...
Czytaj wiecej