Tour de France z bezprecedensowym finałem

Tadej Pogačar, Tour de France 2020, AFP
Tadej Pogačar świętujący zwycięstwo w Tour de France 2020, fot. AFP
Jeden z etapów wygrany przez Michała Kwiatkowskiego, ale przede wszystkim niezwykłe zwycięstwo Tadeja Pogačara. Niesamowita i bez precedensu – taka była tegoroczna Wielka Pętla.

W miniony weekend zakończył się Tour de France. Wielka Pętla odbyła się już po raz sto siódmy, chociaż do ostatniej chwili organizacja zawodów stała pod znakiem zapytania. Na szczęście dla fanów kolarstwa i wbrew wcześniejszym obawom udało się wszystko przeprowadzić, jak należy. Obawy, o których pisaliśmy, wynikały przede wszystkim z faktu, że z powodu pandemii francuski rząd zablokował zawodowy sport do końca sierpnia. Z uwagi na to nie dokończono rozgrywek piłkarskich, odwołano zawody Letniej Grand Prix w skokach narciarskich w Courchevel, a także przesunięto Tour de France.

Ten Tour de France należy uznać za niezwykły – jak cały rok 2020

Oczywiście mowa tu głównie o zwycięstwie Tadeja Pogačara, które według wielu ekspertów wręcz nie mogło się wydarzyć. Zacznijmy wyliczankę. W liczącej sto siedem edycji historii Tour de France dopiero po raz dwunasty wygrał debiutant. Przy okazji Słoweniec jest drugim najmłodszym zwycięzcą Wielkiej Pętli – młodszy był Henri Cornet… w 1904 roku. Ponad 115 lat temu! Trudno w ogóle porównywać te dwa osiągnięcia.

Pogačar nie jest jednak kompletnie anonimowy. W zeszłym roku zajął trzecie miejsce podczas Vuelta a España, gdy wygrywał jego rodak Primož Roglič. Kolejną ciekawostką jest fakt, że po raz pierwszy w historii zwycięzca jechał na legendarnym rowerze Colnago od włoskiego projektanta i producenta Ernesto Colnago. Pogačar jest też pierwszym Słoweńcem, który wygrał Le Tour.

Tadej Pogačar przez cały wyścig był w czołówce, ale i tak zaskoczył

Po raz pierwszy najlepszy był na 9. etapie wyścigu, jednak znajdował się dopiero na siódmym miejscu w klasyfikacji generalnej. Wiceliderem został po 13. etapie ze stratą 44 sekund do wspomnianego Rogliča. Następnie wygrał 15. etap, ciągle zmniejszając stratę. Sensacją było jednak to, co stało się na przedostatnim odcinku wyścigu. Pogačar na 20. etapie złapał niesamowity wiatr w żagle. Z każdym kilometrem odrabiał stratę do Rogliča, a na kilka kilometrów przed finiszem było już wyraźnie widać, że odbierze rodakowi plastron lidera. Wygrał wówczas z przewagą minuty i 21 sekund nad Tomem Dumoulinem, ale co ważniejsze – był o minutę i 56 sekund lepszy od lidera.

Ostatni etap Tadej Pogačar pojechał już bardzo spokojnie. Nie był w czołówce, ale nie narobił też sobie strat. Wypracowana przewaga pozwoliła mu dowieźć zwycięstwo i zapisać się w historii Tour de France.

Warto odnotować także, że zwycięzcą 18. Etapu Tour de France został Michał Kwiatkowski. Etapowe zwycięstwa w Wielkiej Pętli odnosili wcześniej tylko trzej Polacy: Zenon Jaskuła (1993, zajął wówczas trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej); Rafał Majka (2014 i 2015) oraz Maciej Bodnar (2017). To wynik tym bardziej obiecujący, że już niedługo mistrzostwa świata. Polak, co nie może być zaskakujące, wygrał odcinek zawierający najwięcej wzniesień. Do mety dojeżdżał ramię w ramię ze swoim kolegą z zespołu Richardem Carapazem. Według kalkulacji zespołu Ineos Grenadiers Ekwadorczyk i tak miał zyskać koszulkę w czerwone grochy… Ostatecznie jednak nie zdołał wygrać klasyfikacji górskiej – tutaj także najlepszy był Pogačar.

Team Ineos, Richard Carapaz, Michał Kwiatkowski, Tour de France 2020, AFP
Richard Carapaz (z lewej) i Michał Kwiatkowski (z prawej) dojeżdżający do mety 18. etapu Tour de France, fot. AFP

Co ciekawe, mimo że w tym roku na trasie zabrakło Rafała Majki, sporo na jego temat mówili dziennikarze, którzy spekulują, że zostanie on nowym nabytkiem UAE Team Emirates. Zespół zwycięzcy Tour de France szuka bowiem dla niego pomocnika, natomiast Polakowi kończy się kontrakt z zespołem BORA.

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Z boiska do sieci: co z piłką nożną?

Gdybyśmy kilka miesięcy temu próbowali sobie wyobrazić całkowity paraliż rozgrywek krajowych oraz...
Czytaj wiecej