Kolejne zwycięstwa Lexusa w Autobacs SUPER GT

Lexus LC500 zespołu SARD – triumfator 6. rundy Autobacs SUPER GT, fot. Lexus
Lexus LC500 zespołu SARD – triumfator 6. rundy Autobacs SUPER GT, fot. Lexus
Obecny sezon japońskiej serii SUPER GT jest dla Lexusa pasmem sukcesów – podczas 6. rundy na torze Autopolis kierowcy bolidów z L-ką na maskach triumfowali w obu klasach wyścigowych, dzięki czemu walka o tytuł w kategorii GT300 nabiera rumieńców, a w GT500 już na pewno rozegra się tylko między zespołami jeżdżącymi Lexusami LC500.

Odkąd Lexus realizuje marzenie Akio Toyody o sportowej rywalizacji na najwyższym poziomie, jego samochody radzą sobie coraz lepiej. To natomiast szczególnie ważne w rodzimej lidze marki – japońskiej serii Autobacs SUPER GT. Występy przed własną publicznością mają szczególny charakter walki o prestiż z innymi producentami z Kraju Kwitnącej Wiśni. Sezon 2019 powoli dobiega końca, a w Lexusie powoli mogą już otwierać szampana. Przed nami jeszcze dwa starty: 21-22 września na torze Sugo oraz 2-3 listopada na Motegi. Po sześciu rundach, w których model LC500 triumfował pięć razy z rzędu, trudno jednak przypuszczać, by ktokolwiek mógł zagrozić zespołom tego producenta. Co więcej, ostatnie zwycięstwo na Autopolis było podwójnym triumfem luksusowej marki dzięki dobrej postawie także w niższej klasie wyścigowej.

Lexus LC500 to urodzony zwycięzca

Hiroki Yoshimito (LM Corsa) za kierownicą Lexusa RC F GT3, fot. Lexus
Hiroki Yoshimito (LM Corsa) za kierownicą Lexusa RC F GT3, fot. Lexus

Klasa GT500 jest w tym sezonie Autobacs SUPER GT zdominowana przez Lexusy LC500. Trudno spodziewać się, by ktokolwiek mógł im zagrozić w drodze po tytuł – pytaniem otwartym pozostaje, kto wygra bratobójczą walkę. Na razie na czele stawki znajduje się Lexus Team LeMans WAKO’S, któremu po piętach depcze Lexus Team KeePer TOM’S. Te dwa zespoły niemal na pewno rozstrzygną kwestię tytułu między sobą. Dalej różnica jest jednak mniejsza, dlatego w walce o trzecie miejsce Zarówno LT SARD jak LT ZENT Cerumo muszą mieć się na baczności, ponieważ mają za plecami mocnych rywali.

Podczas zawodów na Autopolis to właśnie Lexus Team SARD zapewnił marce piąte zwycięstwo z rzędu w tym sezonie. Czy może to jednak dziwić, skoro za kierownicą Lexus LC500 tego zespołu zasiada Heikki Kovalainen? Byłemu kierowcy F1 partneruje Yuichi Nakayama. Panowie czekali na zwycięstwo od zeszłego sezonu, zatem ostatni trium to ich najlepszy wynik w tegorocznym Autobacs SUPER GT. Coś mi jednak mówi, że ten zespół nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Co ważne, na niższym stopniu podium stanęli też Ryo Hirakawa i Nick Cassidy z zajmującego obecnie drugie miejsce w klasyfikacji generalniej LT KeePer TOM’S.

Ten sezon jest dla nas trudny, ale nawet na moment nie przestaliśmy ciężko pracować. Zespół świetnie przygotował auto na ten weekend wyścigowy. Warunki na torze były szalone. Dobrze czułem się za kierownicą, a Nakayama wykonał kawał rewelacyjnej roboty podczas swojej zmiany.

– Heikki Kovalainen, kierowca Lexus Team SARD

Przebudzenie w GT300, nowe wyzwania na horyzoncie

Samochód teamu KeePer TOM'S, który będzie reprezentować Lexusa podczas wyścigów mieszanych SUPER GT i DTM
Samochód teamu KeePer TOM’S, który będzie reprezentować Lexusa podczas wyścigów mieszanych SUPER GT i DTM

Podczas tego samego weekendu wyścigowego świetnie poradzili sobie również Hiroki Yoshimito i Ritomo Miyata. Ich Lexus RC F GT3 nieco namieszał w stawce, choć akurat tej ekipie trudno będzie powalczyć o tytuł w klasie GT300. Zespołu startujące w obu kategoriach będą miały okazję do kolejnych zwycięstw już 21-22 września, gdy na torze Sportsland Sugo rozegrana zostanie 7 runda Autobacs SUPER GT. Z Japonii dochodzą jednak jeszcze jedne, ciekawe wieści, które mogą zelektryzować także europejskich kibiców sportów motorowych.

Władze SUPER GT już od kilku lat pracują bowiem nad ujednoliceniem przepisów z najmocniejszą serią wyścigową na Starym Kontynencie – niemieckim DTM. Podobno ostatnie szczegóły zostały już dograne, a pierwsze mieszane występy zobaczymy jeszcze w tym sezonie. Najpierw 6 października podczas finału serii DTM na słynnym Hockenheim zobaczymy po jednym przedstawicielu każdego producenta startującego w SUPER GT. Wiadomo już, że Lexusa reprezentować będą Nick Cassidy i Ryo Hirayawa z zespołu KeePer TOM’S. Następnie w dniach 22-24 listopada to kierowcy z Niemiec pojawią się na torze Fuji Speedway podczas finałowej potyczki Autobacs SUPER GT. Wysoka forma Lexusa w tym sezonie wydaje się więc świetnym prognostykiem przed nowymi wyzwaniami.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Samotni Astronauci” Karen Jerzyk przemierzają świat

Aparat fotograficzny, wyobraźnia, odpowiednia przestrzeń i stary, kupiony gdzieś na wyprzedaży skafander...
Czytaj wiecej