Triumf Skandynawii na Bocuse d’Or 2019

Bocuse d'Or uważane jest za najważniejszy konkurs kulinarny na świecie. Zdobycie tej nagrody to często ostateczna konsekracja dla wielu szefów kuchni na całym świecie. A jakie rezultaty przyniosła tegoroczna edycja Bocuse d'Or?

Co dwa lata serce targów handlowych Sirha bije w rytmie finału prestiżowego konkursu Bocuse d’Or. Po wielu miesiącach przygotowań dwudziestu czterech najbardziej obiecujących szefów kuchni na świecie przeżywa dwa dni intensywnej rywalizacji. Muszą wzbić się na kulinarne wyżyny, aby wygrać najpiękniejsze trofeum w świecie gastronomii.

Jesteśmy świeżo po zakończeniu tegorocznej edycji konkursu. Było to już 17. wydanie tej ogromnej, kulinarnej imprezy, którą stworzył legendarny szef kuchni Paul Bocuse. Edycja ta była jednak z pewnego względu inna. Brakowało bowiem na niej najważniejszej osoby, czyli wspomnianego założyciela – Paula Bocuse’a. Francuski szef, który dla wielu był niedoścignionym wzorem, odszedł 20 stycznia 2018 roku. Ku upamiętnieniu i czci legendarnego szefa konkurs jest jednak kontynuowany. Organizacją zajęła się rodzina mistrza Bocuse, a szefowie kuchni w tym roku gotowali nie tylko po to, by zdobyć nagrodę, ale by uczcić pamięć o szefie Bocuse.

Statuetka w rękach zwycięzców; źródło: http://www.bocusedor.com/

Wczoraj, tj. 31 stycznia, poznaliśmy wygranych Bocuse d’Or 2019. Kto tym razem stanął na podium prestiżowego konkursu?

Wielu zastanawiało się, czy główna nagroda – podobnie jak w poprzedniej edycji – powędruje do reprezentacji Stanów Zjednoczonych. W branżowej prasie obstawiano również możliwość powędrowania głównej nagrody na inny kontynent. Okazało się jednak inaczej! Otóż w pełni zatriumfowały kraje skandynawskie, zgarniając całe podium. Kolejny już raz Dania zajęła pierwsze miejsce (pierwszy złoty medal w 2011). Na drugim miejscu znalazła się Szwecja, a brąz został przyznany Norwegii.

Danię reprezentował Kenneth Toft-Hansen – to więc jego nazwisko trafiło jako kolejne trafiło na zaszczytną listę zwycięzców Bocuse d’Or. Srebrna statuetka powędrowała do szwedzkiego kucharza Sebastiana Gibranda, a brązowa – do Christiana André Pettersena z Norwegii.

Jak wyglądała droga na szczyt?

By zdobyć miejsce w finale tego konkursu kucharze z całego świata musieli zmagać się w trwających 18 miesięcy eliminacjach. Pierwszym etapem były eliminacje krajowe. Kolejny krok to zmagania regionalne – odbywały się w Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej. W rezultacie do finału zakwalifikowało się 24 szefów kuchni ze wszystkich stron świata. Ich zadaniem w finale było przygotowanie dania oraz talerza na określony wcześniej przez jury temat. Każdy uczestnik miał na to 5 godzin i 35 minut.

Kolejna edycja Bocuse d’Or za nami. Gratulujemy serdecznie zwycięzcom i już czekamy na kolejne zmagania! Tymczasem prezentujemy dania przygotowane przez utalentowany duński zespół. Musimy przyznać, że wyglądają obłędnie.

źródło: http://www.bocusedor.com/
źródło: http://www.bocusedor.com/
źródło: http://www.bocusedor.com/
źródło: http://www.bocusedor.com/
Autor artykułu
More from Natalia Maciejewska

Ręcznie robione noże podbiły serca kulinarnego świata

Obecnie jedne z najbardziej charakterystycznych i wyróżniających się noży kuchennych na świecie....
Czytaj wiecej