Jak było na sekretnej imprezie UberSESSIONS?

Koncert The Dumplings podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska
Koncert The Dumplings podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska
Imprezy dla wybrańców nie kojarzą się najlepiej – zwłaszcza, gdy nie znaleźliśmy się w gronie zaproszonych. Trzeba jednak przyznać, że organizatorzy warszawskiego UberSESSIONS podeszli do selekcji gości sprawiedliwie. Oto, jak bawili się szczęśliwcy, którzy w odpowiednim momencie skorzystali z aplikacji Ubera.

Część warszawiaków powitała lato w nietuzinkowy sposób. 18. i 19. czerwca między godziną 12:00 a 16:00 aplikacja Ubera wyświetlała opcję, której normalnie w niej nie ma. Nietypowa ikonka nosiła miano UberSESSIONS, a jej zobaczenie oznaczało, że ma się niezłego farta. Po kliknięciu – jak to zwykle z Uberami bywa – pod wskazany przez nas adres podjeżdżał samochód, jednak zamiast przejazdu, w ręce zamawiającego trafiały… bilety na sekretną imprezę. Kliknięcie ikonki było bowiem jednoznaczne z odebraniem zaproszenia. Dokąd? O tym Uber poinformował zainteresowanych w ostatniej chwili.

Wejście na sekretną imprezę UberSESSIONS, fot. Uber Polska
Wejście na sekretną imprezę UberSESSIONS, fot. Uber Polska

UberSESSIONS to wspólna zabawa i świętowanie nadejścia lata w dość nietypowych okolicznościach. Inicjatywa firmy Uber ma na celu integrację społeczności korzystającej z jej aplikacji, nie każdy miał jednak taką możliwość… Nie bez odrobiny wysiłku! Liczba biletów była ograniczona, a wspomniana ikonka nie u każdego się wyświetlała, nawet jeśli skorzystał z apki we wskazanym momencie. Jeśli jednak wykazaliśmy się wytrwałością, po kilku, kilkunastu próbach najczęściej udawało się zgarnąć upragnione bilety. Jest w tym więc pewien element losowości, jest też nieco elitaryzmu, ale przede wszystkim – sporo dobrej zabawy. Impreza za nami, pozostaje więc ostatnie pytanie – jak było?

Tłumy podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska
Tłumy podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska

Wakacyjnie! Choć warszawskie UberSESSIONS zorganizowano w środę, czuć było powiew letniego rozluźnienia. Na miejsce sekretnego spotkania wybrano Nocny Market. Jako że była to pierwsza polska edycja wydarzenia, wybór tej kultowej lokalizacji zdaje się strzałem w dziesiątkę. Na gości czekało wiele atrakcji – od drinków z palemką i przekąsek, poprzez muzykę taneczną graną przez DJ-a Cocolino oraz Angelo Mike’a, a na występie The Dumplings kończąc. Trwałą pamiątką po imprezie pozostanie mural zaprojektowany przez Karola Banacha, którego powstawanie można było obserwować na żywo.

Koncert The Dumplings podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska
Koncert The Dumplings podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska

Jasne, niektórzy pewnie się wkurzyli. Nadawanie elitarnego wydźwięku różnego rodzaju wydarzeniom jest dość popularnym, choć trochę już przebrzmiałym, zachodnim trendem. Warto jednak docenić inicjatywę i szczerze przyznać, że technologiczny gigant był w gruncie rzeczy… sprawiedliwy. Po prostu doceniono osoby, które korzystają z aplikacji. Tacy użytkownicy mogli mieć szczęście, nawet jeśli nie wiedzieli o planowanej sekretnej imprezie. Informacje o niej krążyły jednak w sieci od 12 czerwca, gdy wpis o UberSESSIONS pojawił się na blogu firmy. Może więc warto zaglądać tam raz na jakiś czas? Tak na wszelki wypadek…

Mural Karola Banacha stworzony podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska
Mural Karola Banacha stworzony podczas warszawskiego UberSESSIONS, fot. Uber Polska

 

Źródło: Uber Polska

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Nick Cave: Mercy on Me” – komiksowa biografia artysty

Reinhard Kleist wie, jak życie słynnego muzyka przedstawić w formie komiksu. Nick...
Czytaj wiecej