Edukacja po chińsku – tak rozrasta się Uniwersytet Sun Yat-sena

Zhuhai Campus, Uniwersytet Sun Yat-sena, Kaijian Li, Yifei Chen, BIAD South Center
Nowy gimnazjon Uniwersytetu Sun Yat-sena, fot. Kaijian Li, Yifei Chen/BIAD South Center
Niewiele jest na świecie państw, które swym architektonicznym rozmachem potrafią dotrzymać tempa najbogatszym krajom Zatoki Perskiej – Chiny jednak bez wątpienia do tej grupki należą. Rozrost największych miast Państwa Środka po prostu musi budzić podziw.

Niezależnie od tego, co sądzimy o polityce Chińskiej Republiki Ludowej, jednego władzom tego mocarstwa odmówić nie można: rozmachu. Czy to na skutek olbrzymich ambicji, czy zwykłej chęci pozbawienia Stanów Zjednoczonych miana światowego lidera – kolejni przywódcy Chin zrobili w ostatnich dekadach wiele, by oczarować świat. I choć ten architektoniczny rozkwit nie przykrywa łamania praw człowieka, objawiających się za Wielkim Murem na różnych płaszczyznach, może fascynować nawet największych przeciwników ChRL. Trudno przy tym oprzeć się wrażeniu, że tym mocniej architektura Państwa Środka urzeka, im bardziej wiąże się z funkcjonalnością. Jednym z najciekawszych projektów tego typu może się natomiast poszczycić Uniwersytet Sun Yat-sena – chodzi o nowy gimnazjon kampusu tej uczelni w Zhuhai.

Solidne fundamenty marzeń o potędze

Zhuhai Campus, Uniwersytet Sun Yat-sena, Kaijian Li, Yifei Chen, BIAD South Center
Dach budynku jest częściowo obsadzony trawą, obok zlokalizowano też odkryte korty, fot. Kaijian Li, Yifei Chen/BIAD South Center

Trudno dokładnie określić moment, w którym Chiny przestały kopiować i podrabiać zachodnie technologie, a same zaczęły w tej dziedzinie przodować. To kwestia tak płynna, że do dziś, choć co rusz chińscy giganci technologiczni zaskakują świat, wiele osób wciąż produkty z tego kraju kojarzy z tanim plastikiem i niskiej jakości badziewiem. Tym lepiej dla Chin. Taki stan rzeczy nie wpływa na wewnętrzny rozwój przemysłu i high-techu, za to usypia zagraniczną konkurencję. Niemniej źródłem obecnej dominacji nie jest cudowny zbieg okoliczności, lecz solidne podwaliny, jakie położono w ostatnich dekadach. Tak, chodzi o edukację.

Czego by o życiu w Chinach nie mówić, tamtejsze uczelnie wyższe to fabryki światłych umysłów i konstruktorów chińskiej przyszłości. Nieprzypadkowo w ciągu ostatniej dekady Chińczycy stworzyli kilka wzajemnie prześcigających się w pomysłach marek elektronicznych; nieprzypadkowo też rzucili rękawicę NASA. Świetne placówki badawcze i przekazywane im olbrzymie środki właśnie się zwracają. Przykładem może być wspomniany już Uniwersytet Sun Yat-sena. To jedna z najlepszych szkół wyższych w Chinach, ale też uczelnia wysoko klasyfikowana w międzynarodowych rankingach. Ostatnio natomiast jej studenci otrzymali do dyspozycji wspaniałe zaplecze do rozwoju nie tylko umysłu, ale i ciała.

Dzieło starożytnych filozofii, znane nam dziś głównie za sprawą powiedzeń typu w zdrowym ciele zdrowy duch, to jeden z ważnych elementów edukacji w krajach Dalekiego Wschodu. Rozwój fizyczny traktowany jest tam zupełnie inaczej niż na Zachodzie, gdzie nieraz postawienie na sport oznacza braki w edukacji. W Chinach aktywność fizyczna ma wspomagać harmoniczny rozwój tamtejszych światłych umysłów. Właśnie dlatego powiększający się od lat kampus w Zhuhai zyskał nowy gimnazjon.

Zhuhai – mało znany punkt na mapie największego megalopolis świata

Zhuhai Campus, Uniwersytet Sun Yat-sena, Kaijian Li, Yifei Chen, BIAD South Center
Nowy gimnazjon Uniwersytetu Sun Yat-sena, fot. Kaijian Li, Yifei Chen/BIAD South Center

Większość ciekawych świata osób słyszała zapewne o Shenzhen czy Kantonie (Guangdong), ale to zaledwie dwa miasta Delty Rzeki Perłowej. Tymczasem w skład zrastającego się coraz bardziej megalopolis, którego liczba mieszkańców dawno już przekroczyła 100 000 000, wchodzi ich obecnie dziewięć – w tym Zhuhai. O mieście głośno było przed dwoma laty, gdy do użytku oddano most łączący je z Hongkongiem. Licząca 55 kilometrów przeprawa nad deltą Rzeki Perłowej stała się wówczas najdłuższym mostem morskim na świecie.

Zhuhai Campus, Sun Yat-sen University, Kaijian Li, Yifei Chen, BIAD South Center
Fot. Kaijian Li, Yifei Chen/BIAD South Center

Zaprojektowany przez BIAD South Center gimnazjon aż takiego wrażenia nie robi, ale trudno porównywać skalę obu przedsięwzięć. Obiekt o powierzchni ponad 25 000 m2 przykuwa wzrok przede wszystkim monumentalną bryłą. Przestronne galerie, surowe powierzchnie płaskie i liczne świetliki rzucają na betonowe, ogromne przestrzenie wiele geometrycznych wzorów. Fasada jest przeszklona, podobnie jak jedna z prostopadłych do niej ścian. Z drugiej strony widok jest jednak zgoła odmienny, przywodząc na myśl raczej kosmiczne skojarzenia. To celowe działanie, mające odwrócić uwagę od głównej funkcjonalności obiektu. Budynek o typowo sportowym przeznaczeniu z miejsca stał się dzięki temu także kulturalnym sercem rozwijanego od przeszło dekady kampusu Uniwersytetu Sun Yat-sena w Zhuhai. W skład projektującego go zespołu weszli: Haoshan Huang, Jie Huang, Guilin Zhang, Yuting Pan, Jia Liu, Xuefeng Peng oraz Lixin Li.

Uniwersytet Sun Yat-sena zyskał coś więcej niż halę sportową

Zhuhai Campus, Sun Yat-sen University, Kaijian Li, Yifei Chen, BIAD South Center
Fasada gimnazjonu w Zhuhai, fot. Kaijian Li, Yifei Chen/BIAD South Center

Ideą, jaka przyświecała projektantom, było zapewnienie przestrzeni rekreacyjno-kulturalnej studentom zlokalizowanych w Zhuhai wydziałów jednej z najlepszych chińskich uczelni. Budynek ma trzy kondygnacje, a jego najważniejszym elementem jest wielofunkcyjna hala sportowa. Jej trybuny mają dwa piętra, a obiekt może być wykorzystywany do rozgrywania rozmaitych zawodów sportowych. Ta dominacja jest jednak tylko pozorna, na każdym z pięter rozlokowano bowiem liczne dodatkowe sale gimnastyczne oraz pomieszczenia mogące służyć jako sale lekcyjne.

Zhuhai Campus, Sun Yat-sen University, Kaijian Li, Yifei Chen, BIAD South Center
Fot. Kaijian Li, Yifei Chen/BIAD South Center

Projektanci mieli oczywiście świadomość, że skupienie się na sportowej stronie obiektu nie da odpowiedniego efektu. Między innymi dlatego zdecydowano się na wzmocnienie kosztem tej roli aktywności kulturalnych. Wśród dodatkowych salek znajdzie się więc miejsce dla prowadzących zajęcia artystyczne, ale też pomniejsze aktywności fizyczne. Celem jest natomiast uniknięcie przytłaczającej dominacji hali sportowej nad mnogością opcji jej wykorzystania. Jednym ze sposób jest zastosowanie przesuwnych drzwi i ścian, które w razie potrzeby można rozsunąć, tworząc wielką, otwartą przestrzeń kulturalną.

Zhuhai Campus, Sun Yat-sen University, Kaijian Li, Yifei Chen, BIAD South Center
Południowa ściana budynku odwraca uwagę od jego charakteru, fot. Kaijian Li, Yifei Chen/BIAD South Center

Sporo uwagi poświęcono także na rozplanowanie otoczenia – w tym ścieżek łączących wydziały. Dzięki nim żaden ze studentów nie będzie musiał nadrabiać drogi, centrum kulturalno-sportowe stanie się natomiast mimowolnym przystankiem po drodze z jednej na drugą stronę kampusu. Taka próba zintegrowania typowo sportowej konstrukcji ze zdecydowanie bardziej otwartą dla działalności studenckiej przestrzenią z pewnością sprawi, że Uniwersytet Sun Yat-sena zacznie żyć jeszcze intensywniej.

Autor artykułu
More from Damian Halik

Czy Leia Organa zostanie oficjalną księżniczką Disneya?

Odkąd w 2012 roku Lucasfilm stał się własnością The Walt Disney Company,...
Czytaj wiecej