Urban Village Project – tak IKEA widzi osiedla przyszłości

Przestrzeń, w której mogłoby dochodzić do interakcji między mieszkańcami, to ważny element koncepcji Urban Village Project, fot. Space10/EFFEKT
Przestrzeń, w której mogłoby dochodzić do interakcji między mieszkańcami, to ważny element koncepcji Urban Village Project, fot. Space10/EFFEKT
IKEA od dekad urządza domy i mieszkania ludzi na całym świecie. W firmie doskonale jednak wiedzą, że prędzej czy później nie będzie komu urządzać mieszkań – proces gentryfikacji i jednoczesny rozrost światowej populacji to prosty przepis na mieszkaniowy kryzys. Skandynawowie mają jednak rozwiązanie!

Rynek nieruchomości rządzi się swoimi prawami i jest w tym niesamowicie brutalny. Młodzi ludzie z roku na rok mają coraz większe problemy z usamodzielnieniem się; nie stać ich na własne cztery kąty, a kredytowanie takowych coraz trudniej uzyskać. Ten stan wygląda oczywiście różnie w zależności od miejsca, o którym mówimy – problem jest jednak globalny. Postępująca gentryfikacja, będąca dziś prawdziwą zmorą popularnych miast na całym świecie, wcale nie ogranicza się do metropolii. Jeśli wierzyć szacunkom, na które powołują się pomysłodawcy Urban Village Project, do 2050 roku około trzech miliardów ludzi będzie potrzebowało nowych domów. Jednocześnie w globalnym ujęciu zaledwie 7% osób dorosłych ma zdolność kredytową, która umożliwia im kupno nieruchomości… A gdzieś przecież trzeba mieszkać.

Nowe spojrzenie na kwestie urbanistyczne

The Urban Village Project, fot. Space10/EFFEKT
The Urban Village Project, fot. Space10/EFFEKT

Słynąca z modułowych, możliwych do dostosowania według potrzeb klienta, a przy tym stosunkowo tanich mebli IKEA ma chrapkę na więcej. Szefostwo szwedzkiego giganta jakiś czas temu założyło zajmujące się opracowywaniem designerskich rozwiązań studio Space10. The Urban Village Project jest jednym z jego sztandarowych przedsięwzięć, ale o co tak właściwie chodzi Skandynawom? Przedstawiciele IKEI mówią to bez ogródek: trzeba na nowo przemyśleć sposób, w jaki projektujemy, budujemy i finansujemy nasze domy; ale też jak “dzielimy się” zarówno nimi, jak i naszą okolicą, a w szerszej perspektywie – miastami.

Mowa oczywiście o popularnych dziś trendach, mających na celu oddanie miejskiej przestrzeni jej mieszkańcom. Wszelki projekty społeczne, budujące lokalną tożsamość, a przy tym zapewniające przestrzeń do wygodnego egzystowania we wspólnym środowisku, zdają się opłacać na wielu płaszczyznach. Mówimy tu o realnym wpływie na jakość życia, ale też rozwój lokalnej społeczności i jej interakcje budujące relacje międzyludzkie. Już ten opis jasno pokazuje, że nie wszędzie możliwe będzie zajście takich zmian… Z drugiej strony, czyż nie jest to powrót do korzeni, do tego, jak jeszcze nie tak dawno toczyło się małomiasteczkowe życie?

Czy Urban Village Project ma w ogóle rację bytu?

Tak wygląda koncepcja pojedynczego modułu opracowanego na potrzeby Urban Village Project – od razu widać, że to dom z IKEI, fot. Space10/EFFEKT
Tak wygląda koncepcja pojedynczego modułu opracowanego na potrzeby Urban Village Project – od razu widać, że to dom z IKEI, fot. Space10/EFFEKT

Już sam opis celów, jakie stawiają przed sobą pomysłodawcy The Urban Village Project, w pewnym sensie skazuje projekt na sukces. IKEA, a właściwie Space10 i realizujące ich koncepcję urbanistyczną duńskie studio projektowe EFFEKT, zwyczajnie wpisuje się w trend, którego efekty już są widoczne na Zachodzie. Całość nie miałaby jednak sensu, gdyby projekt nie wnosił czegoś więcej. Tu natomiast na pierwszy plan wysuwa się właśnie koncepcja architektoniczna, która może okazać się realnym rozwiązaniem problemów na rynku nieruchomości.

Jak można było spodziewać się po produkcie IKEI, ich miejskie wioski (bo dosłowne tłumaczenie idealnie oddaje charakter przedsięwzięcia) będą banalne w tworzeniu, niedrogie i ekologiczne. Konstrukcje mają bazować na technologii laminatów krzyżowych, które zapewnią drewnianym budynkom wytrzymałość. W grę wchodzą nawet domy kilkukondygnacyjne! Gdyby tego typu domu uległy zniszczeniu, bez problemów zostaną poddane recyklingowi. Sama ich budowa ma być natomiast banalna jak złożenie regału Kallax w wersji 42×42 cm. Budownictwo modułowe już teraz cieszy się rosnącym zainteresowaniem – w wydaniu IKEI byłoby przy tym stosunkowo tanie.

Wspólna przestrzeń w wizjonerskich osiedlach przyszłości, fot. Space10/EFFEKT
Wspólna przestrzeń w wizjonerskich osiedlach przyszłości, fot. Space10/EFFEKT

Oczywiście The Urban Village Project to zaledwie pomysł

Ot, kolejna koncepcja architektoniczna, która być może nigdy nie zostanie zrealizowana. Trend zdaje się jednak jasny, a tego typu konstrukcje prędzej czy później zaczną zapełniać “luki” w miastach. Chcemy czy nie, problemy mieszkaniowe już dotykają części świata, a prędzej czy później odczuje je niemal każdy. Rozwiązania są dwa: budować domy, póki mamy jeszcze szanse (alternatywnie: zdać się na deweloperów), lub wspierać inicjatywy podobne do tej i sprawić, że miasta zaczną żyć nowym życiem. Więcej o projekcie przeczytacie tutaj.

Ciekawa koncepcja wpasowania domów rodem z The Urban Village Project w obecną zabudowę kiepsko zagospodarowanych regionów świata, fot. Space10/EFFEKT
Ciekawa koncepcja wpasowania domów rodem z The Urban Village Project w obecną zabudowę kiepsko zagospodarowanych regionów świata, fot. Space10/EFFEKT
Autor artykułu
More from Damian Halik

Wirtualna rewolucja ma sens głównie w… pornografii

Rozrywka ma różne oblicza i przeniesienie jej do wirtualnej rzeczywistości niewiele zmienia...
Czytaj wiecej