Vasser Sullivan dominuje na torze w Watkins Glen

Vasser Sullivan, WeatherTech 240, Watkins Glen Interenational, IMSA
Ekipa Vasser Sullivan świętująca podwójny triumf w WeatherTech 240 na torze w Watkins Glen, fot. IMSA
Zespoły zmagające się w IMSA WeatherTech SportsCar Championship spędziły ostatnie dwa weekendy w stanie Nowy Jork, gdzie rozegrano dwa wyścigi na torze Watkins Glen International. Zwłaszcza ten drugi bez wątpienia zapadnie w pamięci ekipy Vasser Sullivan i jej fanów.

W obecnym sezonie Vasser Sullivan wciąż nie powiedziało ostatniego słowa. Choć kanadyjski zespół nie ma aż takiej przewagi nad rywalami, jak w poprzednim sezonie, niezmiennie pokazuje, że ponownie to puchar sprinterski jest ich celem. Po sześciogodzinnym przetarciu na torze w Watkins Glen w ostatni weekend czerwca nastroje były mieszane. Podczas sprinterskiego WeatherTech 240 GT 2 lipca kierowcy Lexusów RC F GT3 byli jednak nie do wyminięcia.

Bolesne przetarcie, czyli wytrzymałościówka w Watkins Glen

Vasser Sullivan, Aaron Telitz, Jack Hawksworth, Zach Veach, Frankie Montecalvo, IMSA
Kierowcy zespołu Vasser Sullivan, od lewej: Aaron Telitz, Jack Hawksworth, Zach Veach, Frankie Montecalvo, fot. IMSA

Rozegrane 27 czerwca Sahlen’s Six Hours of the Glen nie ułożyło się po myśli Vasser Sullivan. Owszem, Czternastka jak zwykle do końca walczyła o podium – ostatecznie jednak dotarła do mety dopiero na szóstej pozycji w kategorii GTD. Ktoś mógłby powiedzieć, że to przecież nie taki zły wynik. Po ubiegłorocznym mistrzu, a zarazem samochodzie startującym z pole position i przewodzącym stawce przez dwadzieścia dwa okrążenia można jednak oczekiwać więcej. Z pewnością był to jednak niezwykle wyrównany wyścig, a o jego rozstrzygnięciu zdecydowało nieco szczęścia – bądź pecha.

Na pewno kierowcom Lexusa RC F GT3 #14 nie pomogła strategia dotycząca pit stopów. Poniekąd to właśnie na jej skutek Czternastka w trakcie ostatniej godziny ostatecznie pogrzebała szansę na podium. Nie można jednak winić zespołu, nikt nie mógł bowiem przewidzieć, że na torze pojawi się żółta flaga. Gdyby nie ona, najprawdopodobniej wszystko potoczyłoby się inaczej. Niestety ci, którzy zjechali do boksów przed nią, zyskali przewagę nad resztą.

Jeszcze gorzej wypadli Zach Veach, Frankie Montecalvo i Robert Megennis. Prowadzony przez nich RC F GT3 #12 przez pewien czas jechał nawet na trzeciej pozycji, ale ostatecznie do mety dojechał dopiero jedenasty.

Dwa weekendy, dwie zupełnie inne historie

Jack Hawksworth, Aaron Telitz, Lexusa RC F GT3, Watkins Glen International, IMSA WeatherTech SportsCar Championship
Jack Hawksworth i Aaron Telitz po przekroczeniu przez Lexusa RC F GT3 #14 mety w Watkins Glen, fot. Jack Hawksworth/Twitter

Zgoła odmienne nastroje panują w zespole po drugim z tegorocznych wyścigów na torze w Watkins Glen. Podczas sprinterskiego WeatherTech 240 GT również nie obyło się bez incydentów – tym razem było to… uderzenie pioruna. Czerwona flaga znacząco skróciła wyścig trwający planowo dwie godziny i czterdzieści minut. Regulamin IMSA mówi jednak jasno, że niezależnie od wydarzeń na torze i w jego otoczeniu nie zatrzymuje się odmierzania czasu. Kolejne kwadranse mijały, a zespoły z niecierpliwością wyczekiwały powrotu na tor. Gdy już wyjechały, do głosu doszli natomiast najlepsi sprinterzy.

Po rozegranym 2 lipca wyścigu na ustach wszystkich znalazły się dwa nazwiska: Garcia i Hawksworth. Pierwszy to kierowca kategorii GTLM. Drugi to oczywiście lider Vasser Sullivan, który prowadzić Lexusa RC F GT3 #14. Obaj panowie dali popis swoich umiejętności, bez większych problemów wygrywając w swoich kategoriach. Wygląda więc na to, że Czternastka wróciła na należne sobie miejsce w GTD. Po drodze Hawksworth wyminął nawet… Zacha Veacha z Dwunastki.

Ten wyścig to był emocjonalny rollercoaster! Wczoraj [podczas kwalifikacji – przyp. red.] podjęliśmy złe decyzje co do ogumienia, przez co startowaliśmy dopiero z ósmej pozycji. Aaron [Telitz – przyp. red.] wykonał jednak świetną robotę i zdołał przesunąć nas na czwarte miejsce. Przytrafiły nam się także pewne uszkodzenia, po których myślałem, że nie dokończymy tego wyścigu. Jego zwycięstwo jest więc niesamowite.

– Jack Hawksworth, kierowca Lexusa RC F GT3 #14 zespołu Vasser Sullivan

Właśnie w tej kolejności oba Lexusy przekroczyły metę. Tuż za nimi, na trzeciej pozycji, wyścig zakończyli natomiast Ross Gunn i Roman De Angelis z Heart of Racing. W tegorocznej klasyfikacji sprinterskiej to właśnie oni – przynajmniej na razie – przewodzą. Drudzy są kierowcy Vasser Sullivan z Dwunastki, a na trzecim miejscu plasuje się obecnie skład Czternastki.

Zmagania na torze w Watkins Glen to kolejno piąty i szósty wyścig – znaleźliśmy się więc na półmetku sezonu. Walka o laury trwa, a Jack Hawksworth i Aaron Telitz na pewno nie odpuszczą. Kolejną okazję na zdobycie punktów będą mieć już 17 lipca podczas Northeast Grand Prix w Lakeville (Connecticut).

Autor artykułu
More from Damian Halik

Lexus LC Luster Yellow dostępny tylko do końca roku!

Głęboki, agresywny odcień żółtego musiał przypaść Japończykom do gustu. Kolejny już raz...
Czytaj wiecej