Vixa: deskorolką niemal 70 na godzinę

Oto Vixa: elektryczny longboard, który może rozwinąć do 67 km/h. Czy jednak osiągnie sukces tak zawrotny jak osiągana przez niego prędkość?

Vixa to polski wynalazek. Prace nad elektrycznym, wszędobylskim longboardem rozpoczęły się dwa lata temu. Wreszcie jest – deskorolka, która ma zadziwić świat: spore koła, elastyczna deska, zawieszenie na sprężynach i multum opcji graficznych. Dane, które przedstawiają twórcy, mocno zaskakują. Vixa ma mieć możliwość podjechania pod 45-stopniowe wzniesienia czy pozwolić rozpędzić do 67 km/h. Na trwającym dwie godziny ładowaniu będzie można przejechać aż do 40 kilometrów. Dodatkowo, urządzenie odzyska przy hamowaniu do 30% energii wykorzystanej na jego rozpędzenie.

Polski elektryczny longboard zbudowano z myślą o tych, którzy nie trzymają się kurczowo chodników, alejek czy ścieżek rowerowych. Dziewięciocalowe koła mają pozwolić na wjechanie na gorsze drogi, przejażdżkę po lesie czy na przełaj po parku. Ułatwi to również fakt, ze Vixa jest całkowicie wodoodporna. Wszystko wygląda całkiem zachęcająco. Niestety, w pewnym momencie następuje zderzenie z rzeczywistością, niemal tak bolesne jak upadek z deskorolki.

Jak większość takich pomysłów, Vixa wylądowała na portalu crowdfundingowym, tym razem na Indiegogo. Aby wejść w posiadanie takiego cudeńka trzeba wyłożyć 1999 dolarów amerykańskich. To niemal 6800 złotych.

Jak na gadżet, który raczej służy do zabawy niż codziennego użytku, to dość sporo. Za taką kwotę można kupić całkiem przyzwoity miejski samochód. Czy taka deska okaże się strzałem w dziesiątkę, zwłaszcza, że nie jest pierwszym tego typu urządzeniem? Niestety, chyba nie tylko my mamy taki obawy. Do tej pory na portalu udało się zebrać zaledwie nieco ponad 2000 dolarów z 200 000 które są określonych jako cel. Do końca zbiórki pozostał miesiąc, a nam nie pozostało nic innego, jak mimo wszystko gorąco kibicować naszym przedsiębiorczym rodakom.

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

NIWA – retro zegarek z zapomnianą technologią.

Technologie sprzed epoki cyfrowej miały swoją magię, mimo że były o mniej...
Czytaj wiecej