Wakacje wśród dzikich zwierząt. Gdzie jechać?

Pływacz szary w jednej z zatok Kalifornii Południowej (Meksyk), fot. Oksana Perkins
Pływacz szary w jednej z zatok Kalifornii Południowej (Meksyk), fot. Oksana Perkins
O ile kontakt z przyrodą wraca do łask i staje się coraz popularniejszym sposobem spędzania wolnego czasu, o tyle zwierzęta wciąż budzą w nas strach lub, – co gorsza – najlepszą rozrywką zdają się, gdy tkwią w klatkach bądź na niewielkich wybiegach. Jeśli chcielibyście mieć pewność, że nie dzieje im się krzywda, radzimy gdzie jechać, by (w etyczny sposób) spędzić wakacje wśród dzikiej fauny.

Ludzie są coraz bardziej świadomi otaczającego ich świata, dlatego branża turystyczna musi nadążać za swoimi potencjalnymi klientami. Oferty biur podróży rozwijane są nie tylko w kwestiach dotyczących obsługi gości, ale także pod kątem oferowanych im rozrywek. Dzięki temu mamy okazję poznać kawałek świata, wywierając realny wpływ na poprawę warunków życia miejscowych. A mówiąc o miejscowych, warto mieć na myśli nie tylko ludzi, ale i zwierzęta charakterystyczne dla danego terytorium! Zresztą to one przez wieki najwięcej wycierpiały z powodu ludzkiej ekspansji, a dziś bywają niewolone tylko po to, by zapewnić turystom frajdę. Ci zaś – najczęściej nieświadomie – dokładają się do nieetycznego procederu. Są jednak miejsca, gdzie można zobaczyć wiele wspaniałych stworzeń bez ingerencji w ich codzienną egzystencję. To dość nietypowy pomysł na wykorzystanie urlopu, ale jeśli chcielibyście spędzić wakacje wśród dzikich zwierząt (w sposób bezpieczny dla obu stron), oto kilka propozycji.

 

Wakacje wśród dzikich zwierząt – tajlandzkie słonie

Wakacje wśród dzikich zwierząt – słonie (Elephant Nature Park w Chiang Mai, Tajlandia), fot. Beyond Neon (Flickr)
Wakacje wśród dzikich zwierząt – słonie (Elephant Nature Park w Chiang Mai, Tajlandia), fot. Beyond Neon (Flickr)

Zaczynamy od Wschodu! Problem nieetycznego wykorzystywania słoni jest coraz mocniej nagłaśniany, jednak osoby odwiedzające Tajlandię wciąż wspierają ten proceder. Dlaczego? Ano dlatego, że większość zwierząt, jakie można tam zobaczyć, jest tresowana na potrzeby obiektów turystycznych. Widząc je przez kilka, kilkadziesiąt minut, zwykły człowiek nie jest w stanie stwierdzić, czy dany słoń ma dobre warunki do życia. Tak samo przecież jest w ogrodach zoologicznych. Jeśli w tym konkretnym przypadku zastanawiasz się, czy w danym ośrodku zwierzęta są należycie traktowane – niemal zawsze możesz sobie odpowiedzieć przecząco.

Jedynym pewnym miejscem będzie Elephant Nature Park w Chiang Mai na północy kraju. To rezerwat, który zajmuje się ratowaniem, leczeniem i rehabilitacją skrzywdzonych przez chciwych ludzi słoni. Oczywiście nie ma mowy o tym, by na nich jeździć, co oferują “ci źli”, ale w Elephant Nature Park masz możliwość bliskiego spotkania z tymi niesamowicie spokojnymi zwierzętami. Ich dokarmiania, a – jeśli będziesz mieć szczęście – także zabawy z nimi.

Gdzie dokładnie można je zobaczyć? Elephant Nature Park stworzono w prowincji Chiang Mai. To prężnie działający ośrodek, dlatego dojazd do niego nie powinien stanowić problemu. ENP jest też miejscem, do którego organizowane są wycieczki, dlatego warto przeszukać oferty biur podróży. Cena za wstęp (w tym lunch oraz transport po parku) to około 80 dolarów za osobę (40$ za dzieci poniżej 12. roku życia).

Kiedy? Jeśli chcesz odwiedzić jedynie Elephant Nature Park, to każdy moment jest dobry (poza porą monsunów). Jeśli jednak planujesz odwiedzenie tego miejsca jako część większej wyprawy, wybierz się tam w lutym, a przy okazji będziesz mieć okazje odwiedzenia lokalnych festiwali.

 

Wakacje wśród dzikich zwierząt – goryle górskie

Wakacje wśród dzikich zwierząt – goryle górskie (Park Narodowy Wirunga, Demokratyczna Republika Konga), fot. Fanny Schertzer
Wakacje wśród dzikich zwierząt – goryle górskie (Park Narodowy Wirunga, Demokratyczna Republika Konga), fot. Fanny Schertzer

W tym roku przypada trzydziesta trzecia rocznica śmierci Dian Fossey – kobiety, która za ochronę goryli górskich przed wyginięciem zapłaciła największą cenę. Scheda po bestialsko zamordowanej badaczce jest jednak stale kultywowana na pograniczu Demokratycznej Republiki Konga, Rwandy i Ugandy. Szkoleni przez nią wolontariusze zdążyli już wykształcić kolejne pokolenia obrońców goryli, dzięki czemu walka o oddalenie widma wyginięcia tych majestatycznych stworzeń wcale nie musi być przegrana. Gotowi oddać życie w walce z kłusownikami nie zawahają się też, by obronić swoich podopiecznych przed turystami. Na wyprawy w głąb parku nie są wpuszczane osoby poniżej piętnastego roku życia, a każdy turysta musi nosić maseczki, by przywiezione przez niego drobnoustroje nie zagroziły zwierzętom. Ograniczenia te nie dotyczą natomiast szlaków, na których spotkać można szympansy, oraz tych prowadzących na pobliski wulkan i trasy wspinaczkowe.

Gdzie dokładnie można je zobaczyć? Goryle górskie zamieszkują przylegające do siebie parki narodowe trzech państw w górach Wirunga. W Demokratycznej Republice Konga jest to Park Narodowy Wirunga, w Rwandzie Park Narodowy Wulkanów, a w Ugandzie Park Narodowy Goryli Mgahinga. Koszt wyprawy, której celem jest obserwacja goryli, to ekwiwalent 400 dolarów amerykańskich.

Kiedy? Najpopularniejszym wśród turystów okresem odwiedzin tego regionu jest grudzień. Północna część tego obszaru jest szczególnie urokliwa między grudniem a lutym. Przez resztę roku lepiej wybrać południowy fragment parku.

 

Wakacje wśród dzikich zwierząt – świnki z Bahamów

Wakacje wśród dzikich zwierząt – dzikie świnie (Bay Major Cay, Bahamy)
Wakacje wśród dzikich zwierząt – dzikie świnie (Bay Major Cay, Bahamy)

Świnie wieki temu zostały udomowione, przez co ich obecność na tej liście może dziwić, ale jest jedno takie stadko, które zdobyło w ostatnich latach ogromną popularność. Mowa oczywiście o uroczych prosiaczkach z Bay Major Cay – jednej z bezludnych wysepek Bahamów. Jak się tam znalazły? Prawdopodobnie dawno temu miały stanowić pożywienie dla pływających pobliskim szlakiem marynarzy. Od dziesięcioleci są jednak chlubą mieszkańców tego karaibskiego kraju. Czasem padają ich łupem, stanowiąc pożywienie, ale w ostatniej dekadzie znacznie większe korzyści przynoszą im jako atrakcja turystyczna.

Gdzie dokładnie można je zobaczyć? Najlepiej udać się samolotem na międzynarodowe lotnisko na wyspie Great Exuma lub – jeśli już będziemy w tym regionie – na lokalny port lotniczy w Staniel Cay. Dalej trzeba polegać na miejscowych przewodnikach, którzy za wycieczkę na Plażę Świń liczą sobie nawet 150 dolarów od osoby. To dużo, ale najczęściej jest ona połączona z nurkowaniem w tamtejszych krystalicznie czystych wodach (wynajem sprzętu w cenie).

Kiedy? Najlepiej wybrać się tam między listopadem a marcem. Z jednej strony unikniemy tłumów, które Bahamy wybrały na miejsce swoich wakacji. Z drugiej zaś zdążymy przed rozpoczęciem sezonu huraganów.

 

Wakacje wśród dzikich zwierząt – kostarykańskie leniwce

Wakacje wśród dzikich zwierząt – leniwce (Monteverde Cloud Forest, Kostaryka)
Wakacje wśród dzikich zwierząt – leniwce (Monteverde Cloud Forest, Kostaryka)

Będąc na Morzu Karaibskim, warto zawitać do obu Ameryk. Na południu północnego kontynentu, potocznie nazywanym Ameryką Środkową, można połączyć upajanie się typowymi dla latynoskiej kultury rozrywkami z “polowaniem” (oczywiście przenośnym) na ciekawe gatunki zwierząt, które trudno zobaczyć gdzieś indziej. Jednymi z najbardziej urokliwych są bezsprzecznie leniwce, które dla Kostarykanów są tym, czym dla Australijczyków koale. Najważniejsze jest tu jednak powszechne występowanie tych zwierząt! Podczas gdy wycinka lasów Amazonii zagraża ich istnieniu, w Kostaryce można je spotkać dziko żyjące nawet w pobliżu ludzkich osiedli.

Gdzie dokładnie można je zobaczyć? Leniwce występują właściwie w całym rejonie, ale Kostarykanie zdają się traktować je z największym szacunkiem. Na wyciągnięcie ręki jest tam także las deszczowy Monteverde, oddalony od stolicy kraju o zaledwie trzy godziny samochodem. Wycieczki tam są niedrogie, a dają możliwość zobaczenia wielu wyjątkowych okazów, na czele ze wspomnianymi leniwcami.

Kiedy? Kiedy tylko zechcesz. W tym regionie nie ma szczególnie uciążliwych pór roku, dlatego każda wyprawa powinna obfitować w pozytywne wspomnienia.

 

Wakacje wśród dzikich zwierząt – amerykańskie mustangi

Wakacje wśród dzikich zwierząt – mustangi (Assateague Island National Seashore, Stany Zjednoczone)
Wakacje wśród dzikich zwierząt – mustangi (Assateague Island National Seashore, Stany Zjednoczone)

Skoro już jesteśmy w Ameryce, byłoby szkoda, gdybyśmy nie odwiedzili Stanów Zjednoczonych. Może się zdawać, że kraj ten nie posiada szczególnych atrakcji, jeśli chodzi o dzikie zwierzęta, tym większym zaskoczeniem mogą być dla was mustangi. Nie, to nie pieśń przeszłości. Tak, one wciąż żyją i dziko biegają po amerykańskiej prerii. Sytuacja z mustangami jest o tyle ciekawa, że te dzikie, żyjące w niewielkich stadach konie, które wieki temu uciekły hiszpańskim osadnikom, w XX wieku zostały niemal wytępione. Z pięciu milionów, na jakie szacowano ich populację jeszcze w XVIII wieku, zostało ich zaledwie 10 000. Od 1971 roku są gatunkiem chronionym, który można obserwować w kilku miejscach Stanów Zjednoczonych, niczym BoJack w finale trzeciego sezonu serialu “BoJack Horseman”.

Gdzie dokładnie można je zobaczyć? Najbardziej widowiskowe zdają się coroczne przeprawy mustangów z wyspy Assateague na Chincoteague w Wirginii. Żyjące w tamtejszym parku narodowym mustangi to niesamowita atrakcja turystyczna, lecz jest jedno “ale”…

Kiedy? Zdecydowanie w kwietniu! To właśnie w tym miesiącu można obserwować pływające dzikie konie – trzeba jednak przygotować się na tłok. Wydarzenie to przyciąga bowiem tysiące osób. Jeśli nie jest wam to w smak, możecie wybrać się do Assateague Island National Seashore w każdym innym momencie, ale wówczas zwierzęta zobaczycie jedynie na lądzie.

 

Wakacje wśród dzikich zwierząt – długopłetwiec oceaniczny (gatunek walenia)

Wakacje wśród dzikich zwierząt – długopłetwiec oceaniczny
Wakacje wśród dzikich zwierząt – długopłetwiec oceaniczny

Na koniec coś, czego nie zapomnicie do końca życia. Długopłetwce oceaniczne – popularne humbaki – to jedne z najpopularniejszych wśród turystów wielorybów. Wręcz uwielbiają ludzi! Okazują to charakterystycznymi zabawami w pobliżu łodzi, które niejednego mogą przyprawić o zawał serca. Podpływają blisko, nie obawiają się ataku, ale swoimi rozmiarami sprawiają, że mogłyby przewrócić jednostki, na których znajdują się obserwujący ich turyści. Nie ma się jednak czego obawiać! To przyjazne stworzenia, a jeśli będziemy mieli szczęście, możemy zobaczyć ich wyskoki ponad powierzchnię wody oraz usłyszeć słynne “pieśni humbaków”.

Gdzie dokładnie można je zobaczyć? To najlepsze w tych stworzeniach – można je zobaczyć zarówno na Atlantyku, jak i na Pacyfiku. W zależności od pory roku, ich obserwacja prowadzona jest w różnych zakątkach świata.

Kiedy? W Europie najlepsze miejsca to Zatoka Biskajska na południowym zachodzie Francji (zimą) oraz islandzki Półwysep Snæfellsnes (latem). Najlepiej jednak – podobno – wybrać się na Hawaje między listopadem a majem.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Cyberpunk 2077” wygląda niesamowicie. CD Projekt znów pozamiatał?

CD Projekt RED powoli zaczyna przybliżać fanom świat, jaki ma nam do...
Czytaj wiecej