Startują 38. Warszawskie Spotkania Teatralne

"Gdyby Pina nie paliła, to by żyła" (dokis.pl)
"Gdyby Pina nie paliła, to by żyła" (dokis.pl)
Po raz kolejny już (jak ten czas leci...) zapraszam Czytelników Exumaga na Warszawskie Spotkania Teatralne. Za kształt tegorocznego przeglądu najważniejszych spektakli z kraju odpowiada szefowa Instytutu Teatralnego Dorota Buchwald, która nie miała łatwego zadania, sezon bowiem mieliśmy raczej przeciętny. Stołeczni teatromani będą mogli ocenić, czy spektakle „ważne” są również spektaklami dobrymi. W telegraficznym skrócie zatem – co warto, a co trzeba zobaczyć.

Festiwal rozpoczyna jeden z najlepszych spektakli, jakie kiedykolwiek widziałem, mianowicie “Sekretne życie Friedmanów” z Teatru Ludowego w Krakowie w reż. Marcina Wierzchowskiego. Bilety na to przedstawienie rozeszły się w pół godziny, wejściówek – z powodów technicznych – raczej nie będzie. Nie zawaham się użyć tego słowa – to arcydzieło, więc jeśli będziecie mieć tylko okazję – to koniecznie zobaczcie.

"Sekretne życie Friedmanów" (ludowy.pl)
“Sekretne życie Friedmanów”, reż. Marcin Wierzchowski (ludowy.pl)

Z Wałbrzycha przyjeżdża spektakl reżysera znanego w Warszawie (“Kram z Piosenkami”, “Cezary idzie na wojnę”) – Cezarego Tomaszewskiego – “Gdyby Pina nie paliła, to by żyła” autorstwa Aldony Kopkiewicz. Tylko z pozoru o szkodliwości palenia. Spektakl Martyny Lechman w reżyserii Darii Kopiec reprezentuje Teatr Kochanowskiego w Opolu. Rzecz o wierze, o powołaniu, szerzej – o kobiecości. Bardzo czekam na “Hamleta” z wrocławskiego teatru Pieśń Kozła, poprzednie ich przedstawienia na WST były po prostu nieziemsko piękne. Aż czterokrotnie (nie ma więc usprawiedliwienia, że nie można było) Stary Teatr pokaże “Wesele” w reż. Jana Klaty. Jeden z najgłośniejszych spektakli minionego sezonu, z nieledwie piękna kartą kombatancką, gdyż minister odwołał dyrektora teatru (i jednocześnie reżysera) 3 dni przed premierą. Rewelacyjne, dojmujące i bolesne, świetnie zagrane przedstawienie. Koniecznie proszę zobaczyć.

"Wesele" (www.afiszteatralny.pl)
“Wesele”, reż. Jan Klata (www.afiszteatralny.pl)

Z Kielc przyjeżdża “1946” Tomasza Śpiewaka w reżyserii Remigiusza Brzyka, rzecz o pogromie kieleckim, a raczej – pogrom ów jest punktem wyjścia do rozważań o polskiej tolerancji czy też nawet polskim stanie ducha. Kilka scen wbija w fotel. Kolejny hit tegorocznych spotkań to “K.” Pawła Demirskiego w reżyserii Moniki Strzępki. Nie tyle o Prezesie, co w ogóle o politykach, tych z dzisiejszych czasów i tych sprzed lat. A raczej – o frustracji i niemożności nas, rządzonych. Znakomity Marcin Czarnik w roli K.

"1946" (szymonszewczyk.blogspot.com)
“1946”, reż Remigiusz Brzyk (szymonszewczyk.blogspot.com)

Z Wilna przyjedzie “Lokis” Anki Herburt w reżyserii Łukasza Twarkowskiego, największy przebój teatralny na Litwie w roku ubiegłym, spektakl wymagający tak specyficznych warunków technicznych, że zagrany będzie na jedynej scenie owe warunki spełniające – mianowicie w Teatrze Narodowym. Wreszcie – “Murzyni we Florencji” Vedrany Rudan w reżyserii Iwony Kempy (Teatr Nowy Proxima z Krakowa) – na zakończenie tegorocznych WST. Rzecz o wojnie na Bałkanach, a raczej – o jej konsekwencjach z punktu widzenia… dwóch płodów.

"Murzyni we Florencji" (ewejsciowki.pl)
“Murzyni we Florencji” reż Iwona Kempa (ewejsciowki.pl)

Do tego moc wydarzeń towarzyszących, wśród nich spektakl wrocławskiego Teatru Polskiego w Podziemiu, oczywiście – Małe Spotkania Teatralne i – instalacja artystyczna przed Teatrem Dramatycznym. Dobrym zwyczajem organizatorów WST jest zapewnianie pewnej puli wejściówek dla osób, które nie mogły kupić biletów na spektakle, warto się o nie postarać, a najtrudniej będzie je zdobyć na te przedstawienia, które będą pokazane tylko raz.

Ale próbować trzeba.

More from Rafał Turowski

Elfriede Jelinek – WŚCIEKŁOŚĆ

Wściekłość Mai Kleczewskiej w Powszechnym jest jednym z najlepszych spektakli, jakie widziałem...
Czytaj wiecej