WARSZAWSKIE STARTUJĄ!

BENIOWSKI. BALLADA BEZ BOHATERA , fot. warszawskie.org
BENIOWSKI. BALLADA BEZ BOHATERA , fot. warszawskie.org
I znów zapraszam do teatru, bo marzec i kwiecień dla teatromanów to czas żniw, czas festiwali i możliwość obejrzenia znakomitych spektakli na co dzień granych w odległych miastach.

Przypominam więc, że 4 kwietnia startują Warszawskie Spotkania Teatralne, organizowane po raz 39., w tym aż trzy nurty, główny – z najlepszymi spektaklami sezonu wybranymi przez Dorotę Buchwald, małe WST – dla młodych widzów, oraz – z okazji 20-lecia śmierci Jerzego Grotowskiego – nurt poświęcony temu wielkiemu artyście i wizjonerowi teatru. W sumie aż 33 bardzo różnorodne przedstawienia.

Ferdydurke, fot. warszawskie.org

Najlepsze z najlepszych

W nurcie głównym sporo klasyki. Do najstarszej sięgnął Jan Klata, dwukrotnie zobaczymy w Warszawie Trojanki Eurypidesa z Teatru Wybrzeże, na scenie m.in. Dorota Kolak i Katarzyna Figura. Mamy oto Troję, pierwszy poranek po zdobyciu miasta przez Greków. Czego nie napisał Homer w Iliadzie? Z Radomia przyjedzie Ferdydurke w reżyserii Aliny Moś-Kerger, młodzi aktorzy grający w tym spektaklu otrzymali nagrodę zespołową na ostatnim Festiwalu Gombrowiczowskim. Ciekawie zapowiada się poznańska wersja Beniowskiego, Ballada bez bohatera z Teatru Nowego w reżyserii Małgorzaty Warsickiej, jak mówi sam tytuł – tytułowy bohater nie pojawia się ani razu, o jego przygodach aktorki opowiedzą nam w formie rockowej opery, okazuje się, że Słowacki był nie tylko wielkim poetą (sic!), ale i świetnym tekściarzem. W Legnicy Małgorzata Sikorska-Miszczuk i Marcin Liber przyjrzeli się Popiołowi i diamentowi Jerzego Andrzejewskiego i filmowi Andrzeja Wajdy na podstawie tej powieści. W 1947 roku, kiedy ta książka się ukazała, była dojmującym dokumentem powojennego podzielenia kraju, jak można ją czytać dziś?

Warte uwagi

Stałym „bywalcem” i reżyserem mającym swoją wierną widownię, jest Cezary Tomaszewski, tym razem widzowie zobaczą jego wałbrzyski spektakl Instytut Goethego, trochę inspirowany Werterem, trochę Clairem, w całości to fantastyczna zabawa konwencjami teatru. Z Łodzi przyjedzie znakomity spektakl Mariusza Grzegorzka z Teatru Jaracza – Otchłań, science-fiction i thriller retro, ze znakomitą rolą debiutującej tutaj Pauliny Walendziak. Zwracam także uwagę na jedno z najlepszych przedstawień sezonu (wielu krytyków uważa, że w ogóle najlepsze) – mianowicie – Pod presją Mai Kleczewskiej z Teatru Śląskiego z wielką rolą Sandry Korzeniak, nagrodzonej zresztą na ubiegłorocznej Boskiej Komedii. Spektakl na podstawie filmu Johna Cassavetesa toczy się jednocześnie w kilku planach, widzowie oglądają film i jednocześnie sceny tworzenia tego filmu, koronkowa praca reżyserki, wspaniałe aktorstwo i poruszające przedstawienie o tym, co tak naprawdę znaczy „normalność”.

HOLOUBEK SYN PICASSA, fot. warszawskie.org

Historia, sztuka ,nauka

Kameralne przedstawienie 7 minut w reżyserii Adama Biernackiego pokaże kaliski teatr Bogusławskiego, poznamy odchodzącego na emeryturę magazyniera i jego młodego następcę. Co z tego spotkania wyniknie? O stereotypach o naszych południowych sąsiadach i o ich XX-wiecznej historii opowieść w Ceskym diplomie Piotra Ratajczaka z Opola. O tym, gdzie emeryturę spędzają Żwirek i Muchomorek z Krokodylem Gienią opowiada Sebastian Majewski w poznańskim spektaklu Holoubek syn Picassa (bez odniesień do p. Gustawa, holoubek to po czesku gołąb), projekt zainspirowany życiem Jerzego Grotowskiego z Opola – Grotowski non fiction – reżyserowała Katarzyna Kalwat, zaś dokumentalny spektakl o stosunkach polsko-ukraińskich Lwów nie oddamy w Rzeszowie zrealizowała Katarzyna Szyngiera.

Coś dla najmłodszych i nie tylko

Zwracam również uwagę na cykl Małe WST, bowiem wśród przedstawień wybranych przez Justynę Czarnotę znalazły się dwa przeznaczone dla najtrudniejszego widza teatralnego – mianowicie – nastolatka, dla którego teatr dla dzieci już nie, a ten dla dorosłych – jeszcze nie. I w tym nurcie do obejrzenia m.in. sosnowiecki spektakl Justyny Sobczyk – Wróg-instrukcja obsługi i Don Kichot w reżyserii Konrada Dworakowskiego Teatru Pinokio i grupy Coincidencia z Białegostoku.

Teatr jest super, sprawdźcie.

More from Rafał Turowski

Ceremonie Zimowe w Teatrze WARSawy

Co ważniejsze – życie czy śmierć? I co wygra w tzw. ostatecznym...
Czytaj wiecej