Węgiel, a ekologiczne i zdrowe butelki

Butelka wielokrotnego użycia, źródło: Pixabay
Węgiel to słowo ostatnio bardzo popularne w kontekście emisji gazów cieplarnianych. Ma on jednak też pożyteczne zastosowanie. Czas poznać jedno z nich.

Na całym świecie w 2016 roku sprzedano 480 miliardów plastikowych butelek (w ciągu dekady zanotowano wzrost o ponad 50%). Euromonitor prognozuje, że za dwa lata będą to już 583 miliardy rocznie. Nie dziwi więc, że ludzie, którzy widzą zagrożenie dla naszego ekosystemu, próbują zmienić nawyki społeczeństwa, a na popularności zyskują butelki wielokrotnego użycia z filtrem węglowym. Mądrze używany węgiel przecież może nam pomóc.

Nie jest to jednak jedyny powód, dlaczego tego rodzaju butelki stają się popularne.

Korzystają one z naturalnych właściwości węgla. Usuwa on zanieczyszczenia poprzez absorpcję oraz redukcję katalityczną. Co to oznacza? Wspomniana redukcja to proces, w którym za pomocą tlenku węgla redukuje się tlenki azotu np. chlor czy chloraminy. Ponadto związki organiczne są usuwane przez absorpcję (wsiąkanie w węgiel). Negatywnie naładowane jony (zanieczyszczenia), są przyciągane do pozytywnie naładowanego węgla aktywnego.

Butelki z filtrem
Butelki z filtrem, źródło: lifegeek.pl

Aktywny węgiel

Czyli innymi słowy elektrododatni, przyciąga do siebie i zatrzymuje zanieczyszczenia oraz związki chemiczne. Kilogram takiego antracytu ma aż 250 akrów powierzchni, co czyni go niezwykle absorbującym pochłaniaczem nieczystości. Nie można jednak go nadużywać, dlatego filtry nie mogą być myte, a powinny być wymieniane. Niemniej żadna inna znana człowiekowi metoda nie umożliwia wchłonięcia nawet tysięcy związków chemicznych.

Dzięki temu do butelki możemy nalać wody z kranu i nie martwić się o jej zdatność do picia, ponieważ to zapewnia wspomniany filtr.

To właśnie z wyżej opisanej technologii węglowej korzystają najpopularniejsze obecnie w Polsce produkty bobble oraz Dafi. Są one bardzo porównywalne cenowo. Ceny butelek wahają się od 30 zł do 70 zł (znaczenie ma także jej wielkość – od 400 ml do 1 litra). Natomiast nie należy zapominać, jak wspomniałem wyżej, o wymianie filtrów. Jeden filtr zapewnia pracę na około 300 użyć, czyli równowartość 300 zwykłych plastikowych butelek wody. Cena za filtr to również około 30 zł.

Portal tylkowoda.pl informuje, że filtry węgla aktywnego są zazwyczaj oceniane według rozmiaru cząstek, które są w stanie wyłapać. Wielkość ta jest mierzona w mikronach i z reguły waha się od 50 mikronów (mniej efektywne) aż do 0.5 mikrona (najbardziej efektywne). Za najbardziej efektywny uważa się węgiel kokosowy i to właśnie on znajduje się w produktach bobble czy Dafi.

Unikniemy konserwantów, a mimo to może być smacznie.

Oprócz tego możemy do wody dodać np. lód, liście mięty, owoce i stworzyć smak który lubimy, a tym samym w łatwy sposób dostarczyć organizmowi witaminy z naturalnych dodatków bez środków konserwujących i cukrów – jak ma to miejsce w przypadku wody owocowej ze sklepowej półki.

 Dla niektórych nie bez znaczenia może też być aspekt finansowy. 1,5 litrowa butelka wody kosztuje obecnie około 2 zł, a człowiek powinien pić co najmniej jedną taką butelkę dziennie. Co daje nam w wersji minimum 60 zł miesięcznie. Natomiast jeden filtr za około 30 zł powinien wystarczyć nam na co najmniej 4 miesiące.

Jak widać – wyraźnie można połączyć ekologię, oszczędność i zdrowy tryb życia. Co najważniejsze, przy wykorzystaniu naturalnych bogactw naszego ekosystemu.

Autor artykułu
More from Kamil Jabłczyński

Trzęsienie ziemi w Ekstraklasie

Dwa najbogatsze kluby LOTTO Ekstraklasy dzień po dniu pozbyły się swoich trenerów,...
Czytaj wiecej