“Transformacje rzeczywistości” Pasiewicza w Belle Arte

rys. Piotr Pasiewicz
rys. Piotr Pasiewicz
Centrum Praskie Koneser to obecnie najprężniej działająca przestrzeń kulturalna w stolicy, przez co tym bardziej trzeba docenić, że nie brak tam też miejsca dla artystów wyjątkowych, niepokornych, odrywających się od świata i próbujących zabrać w tę metafizyczną podróż swoich odbiorców. Niepowtarzalną okazją na tego typu duchowe przeżycia jest trwająca właśnie w tamtejszej galerii Belle Arte wystawa prac Piotra Pasiewicza.

Twórczość Piotra Pasiewicza powinna być czytelnikom “EXU Magazine” dobrze znana. W przeszłości pisałem już o tym, jak przeprowadzał “Fragmentaryzację” czy nawet “Dekonstrukcję…” – teraz łodzianin zapowiada natomiast transformacje rzeczywistości. Absolwent łódzkiej ASP, którą pod okiem profesora Andrzeja M. Bartczaka ukończył z wyróżnieniem, to artysta multidyscyplinarny. Z równie wielką wprawą posługuje się rysunkiem, malarstwem, grafiką warsztatową czy performancem oraz krótkimi formami filmowymi; z sobie właściwą frywolnością kreując metafizyczne spektakle wizualne, podszyte siłą duchowości.

Jedna z prac, którą można będzie zobaczyć podczas wystawy "Wieloformy/Transformacje rzeczywistości", rys. Piotr Pasiewicz
Jedna z prac, którą można będzie zobaczyć podczas wystawy “Wieloformy/Transformacje rzeczywistości”, rys. Piotr Pasiewicz

Każdy, kto zetknie się z jego pracami i poświęci im choć moment, by ujrzeć to przesłanie, ma prawo – a nawet powinien! – interpretować je w zgodzie z własnymi odczuciami; emocjami, jakie te prace w nim wywołują. Nie ma jednak wątpliwości, że wystawa “Wieloformy/Transformacje rzeczywistości” to kolejne pole nieskończonej mnogości możliwych interpretacji.

Jego sztuka oparta jest na dualizmie. Kruchość i siła w opozycji do życia i śmierci. W dualistycznej i acentrycznej formie najważniejsze jest oparcie się na koncepcji dwustopniowej – wizualnej i metafizyczno-wyobrażeniowej. W dualizmie artysta nie musi podlegać zasadom kompozycji, świadomie je łamie, acentralnie umieszcza formy. Nie natkniemy się tu zatem na wierne odwzorowanie rzeczywistości, a raczej na jej przeobrażenie. W tej koncepcji nie ma zatem miejsca na jednoznaczne interpretacje, a raczej na ich nieskończoną ilość, która idzie w parze z indywidualnym odbiorem rzeczywistości. Najważniejszy dla artysty jest odbiór jego dzieł, który jest wynikiem mentalno-fizycznej kondycji człowieka.

– Samanta Belling, fragment tekstu Transformacje materialno-duchowe (kwartalnik “Artysta i Sztuka”, nr 26 czerwiec-lipiec-sierpień/2018)

Wystawa dla Koneserów

rys. Piotr Pasiewicz (2016)
rys. Piotr Pasiewicz (2016)

“Wieloformy/Transformacje rzeczywistości” z pewnością stanowią łakomy kąsek dla miłośników sztuki współczesnej, ale charakteryzują się także dość wysokim progiem wejścia, przez co osoby nieczujące modernistycznego klimatu, mogą mieć problem z odbiorem prac Pasiewicza. Wizyta w Belle Arte to jednak nie przymus, a szansa na nowe otwarcie dla tego typu osób; na zawiązanie relacji między nimi a sztuką współczesną, na którą dotąd nie potrafiły się otworzyć. Artysta sam zresztą zachęca, by poczuć jego twórczość, co z pewnością ułatwia możliwość dowolnej interpretacji jego prac. Na potwierdzenie pozwolę sobie raz jeszcze zacytować Samantę Belling:

To zetknięcie się ze sztuką Piotra, kiedy jest się świadomym, jest przeżyciem metafizycznym. Odkrywa w jednym momencie wszelkie pokłady podświadomości i ludzkiego istnienia.

Plakat promujący wystawę "Wieloformy/Transformacje rzeczywistości" Piotra Pasiewicza, fot. Belle Arte
Plakat promujący wystawę “Wieloformy/Transformacje rzeczywistości” Piotra Pasiewicza, fot. Belle Arte

Wystawa “Wieloformy/Transformacje rzeczywistości” otwarta została już 12 września. Prace można oglądać w galerii Belle Arte (Centrum Praskie Koneser, Aleja Jana Pawła II 27) do końca miesiąca. Dopiero na piątek 20 września zaplanowano jednak wernisaż, na którym poza obecnością samego artysty oraz możliwością przedyskutowania z nim swoich doznań, goście będą mieli także okazję obejrzeć jedną z jego krótkich form filmowych pod tytułem “IKAR”.

Autor artykułu
More from Damian Halik

“Star Wars” muzycznie, czyli gwiezdnowojenne przeboje

Kreatywni ludzie pomagają nam w znalezieniu odpowiedzi na pytania, które chodzą nam...
Czytaj wiecej