Wina kolekcjonerskie (rocznikowe) – kupować, nie kupować…

Wina kolekcjonerskie
Wina kolekcjonerskie
„Wino im starsze, tym lepsze”. Nie ma nic bardziej mylnego! Szacuje się, iż 95-96% światowej produkcji win, nadaje się do spożycia w ciągu trzech lat od wyprodukowania. Kolejne trzy, do czterech procent posiada potencjał starzenia na poziomie do 10 lat. Ale jest też 1 % win, które dopiero po kilkudziesięciu latach od zbiorów, prezentują najwyższą jakość.

Większość produkowanych na świecie win przeznaczonych jest do szybkiej konsumpcji. Jest to czas, w którym wina zachowują świeżość i intensywność aromatów. Po swoim okresie świetności 3-5 lat, tracą walory smakowe, a często po prostu psują się. Do tego grona należą przede wszystkim wina różowe, większość białych oraz lżejsze czerwone. Z założenia są robione z myślą o szybkiej konsumpcji, która następuje w krótkim czasie od zakupu. Ważnym aspektem w przypadku win przeznaczonych do szybkiego spożycia jest owoc oraz metoda produkcji. Grona pochodzą zazwyczaj z młodych krzewów, które dają niższą jakość owoców. Plony zbierane są zwykle metodą mechaniczną, co skutkuje brakiem kontroli gron użytych do produkcji wina. Same metody produkcji są skoncentrowane na jak najszybszym uzyskaniu finalnego produktu. Takie wina zazwyczaj nazwać można „masową produkcją”, która ma zostać szybko dostarczona do sklepu i równie szybko skonsumowana.

Do kolejnej kategorii możemy zaliczyć wina, których udział w rynku jest dużo, dużo mniejszy i wynosi około 3-4 % światowej produkcji. Są to wina, które ukazują swoje najlepsze cechy dopiero po kilku latach od wyprodukowania. Jak w każdym winie, najważniejszy jest owoc. W tym przypadku producenci używają do winifikacji gron zbieranych zazwyczaj ręcznie, co pozwala na wybranie najlepszej jakości owoców (zawierających więcej związków polifenolicznych, które mają wpływ na przedłużenie potencjału wina). Dodatkowe zabiegi takie jak wydłużony okres winifikacji, dojrzewanie w beczkach oraz w butelkach w piwnicach mają również duży wpływ na jakość oraz potencjał wina. Oczywiście, takie wina są droższe od win produkowanych na masową skalę. Na cenę często składa się kilka czynników, od miejsca produkcji (koszty ziemi, krzewów, koszty pracy), kosztów wytworzenia gotowego produktu (zbiory, kadzie, użycie beczek) oraz dość często marki i marketingu.

Old bootles
Old bottles

Ostatnia grupa, zajmującą ledwie 1% udziału w rynku i należy do win rocznikowych jak również kolekcjonerskich. To wina zazwyczaj z górnej półki, których potencjał dojrzewania oraz ukazanie najlepszych walorów następuje dopiero po kilkudziesięciu latach od zbiorów. Takie wina wzbudzają największe emocje, a zarazem potrafią bardzo uszczuplić portfel. To tak zwane wina o dużym potencjale dojrzewania – starzenia (d-s). Wina o dużym potencjale d-s, charakteryzują się w przypadku win czerwonych przede wszystkim wysoką tanicznością, białych natomiast kwasowością oraz ilością cukru resztkowego. Generalnie rzecz biorąc o potencjale d-s wina decydują cztery elementy: garbniki, kwasy, poziom alkoholu oraz zawartość cukru. Występuje również szereg innych elementów, które mają bardzo duży wpływ na potencjał dojrzewania – starzenia. Tu w szczególności liczy się owoc. Nie każdy rodzaj winogron nadaje się tworzenia win rocznikowych. Szczególnie dobrze dojrzewać będą wina ze szczepów takich jak, Cabernet Sauvignon, Tempranillo, Nebbiolo, Sangiovese, a z win białych Riesling oraz Chardonnay. Kolejnym elementem mającym wpływ na dojrzewanie – starzenie się wina jest region. Tu bardzo duże znaczenie ma panujący klimat oraz gleba, na której uprawiana jest winorośl.  Następnym czynnikiem jest rocznik. W dużej mierze odpowiada on za jakość wina. Warunki klimatyczne panujące w danym roczniku mają znaczący wpływ na jakość owoców, a zarazem na jakość wina.

Marchesi di Barolo 1961
Marchesi di Barolo 1961

Metoda produkcji to kolejna kwestia na którą warto zwrócić uwagę. Powolna winifikacja, długi okres dojrzewania w beczkach, kadziach cementowych oraz wymiana korka przez producenta, dają dużo większą gwarancję na to, iż kilkudziesięcioletnie wino, mimo upływu często ponad 50 lat, będzie zdatne do picia…choć czasem, już dawno po swoim „szczycie”.

Macie certyfikat, macie pewność!. Bardziej prestiżowe domy winiarskie przed wypuszczeniem z piwnic win rocznikowych, dokonują kontroli wina. Polega ona na sprawdzeniu jakości wina, uzupełnieniu ubytków wina oraz wymianie korka. Wraz za takimi czynnościami do danej butelki dołączany jest specjalny certyfikat, potwierdzający jakość wina.

Wielkość butelki ma również duże znaczenie. Im większa butelka np.: Magnum (1,5L), Jéroboam (3,0L), tym wino wolniej będzie dojrzewało, a co za tym idzie, jego potencjał będzie większy . Jednakże takich butelek na rynku nie jest zbyt wiele.

Chyba ostatnim czynnikiem, na który należy zwrócić szczególną uwagę, jest historia wina. Tu głównie (o ile jest możliwość) warto prześledzić jego historię. Droga od wytworzenia wina do piwniczki kolekcjonera często jest bardzo długa, zmieniająca przy tym właścicieli. Najbardziej optymalnym wariantem jest upewnienie się, iż konkretna butelka, skrzynka wina była przechowywana przez cały okres w odpowiednich warunkach. To jeden z bardziej ważnych czynników przy zakupie kolekcjonerskiego wina… to co stworzył winiarz, mógł zepsuć czas.

Old vintage Barolo
Old vintage Barolo

Nie rozważajmy każdego czynnika z osobna, bierzmy pod uwagę wszystkie razem.

A jak takie wina kupować?

Oczywiście kupować rozważnie, z najlepszą dostępną wiedzą i z wiarygodnych źródeł. Choć tak naprawdę nie ma jednoznacznej odpowiedzi, które potwierdzą Wam, czy wino będzie jeszcze zdatne do picia. Najbardziej pewny zakup odbędzie się u producenta, który daje największą gwarancję jakości wina. Kolejnym „pewnym” gwarantem będzie znany i renomowany na rynku importer. Dość ryzykowne natomiast będą zakupy przez internet od „pseudo” importerów, którzy posiadają w swojej ofercie wina rocznikowe z połowy ubiegłego wieku. Wprawne oko na podstawie zdjęć i innych informacji jest w stanie rozpoznać stan wina. Nie znaczy to jednak, że wina te nie będą w bardzo dobrej kondycji. Nie należy również (nie posiadając wystarczającej wiedzy) korzystać z ogłoszeń prywatnych osób, które (gdzieś po dziadku, czy w prezencie) otrzymały wino i ponieważ się nie znają, chcą je sprzedać. Ryzykowne jest też skupianie się na starych etykietach odwiedzając lokalne sklepy winiarskie czy Enoteki (czyhające na turystów) w danych regionach, w których powstają wina. Tam raczej nabędziemy za 50-70€, eksponaty tylko i wyłącznie do wyposażenia mieszkania. Zakup win kolekcjonerskich (rocznikowych) zawsze jest obarczony dużym ryzykiem. Nawet jeśli butelka będzie pochodzić od producenta, to nieodpowiedni transport, czy też późniejsze przechowywanie wina nie da Wam 100% gwarancji, dopóki nie spróbujecie!

Riesling 1973
Riesling 1973

 

Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

XVIII Mistrzostwa Polski Sommelierów już 26 maja 2018

Już 26 maja w salach Hotelu Regent w Warszawie (ul. Belwederska 23)...
Czytaj wiecej