Król z sandomierskiej ziemi

Winnica Król, Olaf Kuziemka
Fot. Olaf Kuziemka
Historia uprawy winorośli na tych terenach jest prawie tak długa i odległa, jak historia Sandomierza. Ziemia ta zawdzięcza rozwój winogrodnictwa przybyłym w 1226 roku dominikanom, którzy założyli w swoich posiadłościach winnice. Dziś region przeżywa natomiast winny renesans, a jednym z sandomierskich winiarzy jest sam Król!

Sandomierz – położony nad Wisłą, na siedmiu wzgórzach, będący osadą od X wieku, grodem z początkiem XI wieku – uzyskał prawa miejskie w 1286 roku, pozyskując również prawo składu. W tysiącletniej historii, za sprawą dominikanów, miastu stale natomiast towarzyszy wino, które do dziś powstaje na tych ziemiach. Historia tamtejszego winiarstwa nierozerwalnie łączy się także z odgrywającym ważną rolę szlakiem handlowym, który przebiegał przez umiłowany przez królów Sandomierz.

Pierwszym władcą sandomierskiej ziemi był Henryk Sandomierski, syn Bolesława Krzywoustego. Silnie związany z sandomierską ziemią był również Kazimierz Wielki, który odwiedzał winną ziemię ponad osiemnaście razy. Gościła tu także królowa Jadwiga, a Zygmunt II August często bywał na Nizinie Nadwiślańskiej. Zapraszany przez starostę sandomierskiego i hetmana wielkiego koronnego Jana Amora Tarnowskiego, doglądał on swoich ziem.

Ziemia sandomierska, Radoszki, Olaf Kuziemka
Sandomierska ziemia, fot. Olaf Kuziemka

Na sandomierskiej ziemi do dziś urzęduje jednak jeszcze jeden Król – zwany Wojciechem. Na ponad czterech hektarach gospodaruje on uprawą winorośli. W jego piwnicznych lochach powstają natomiast znakomite i oryginalne wina ze szczepów: chardonnay, pinot noir, cabernet sauvignon, merlot, seyval blanc oraz zweigelt.

Winnica Król, bo o niej mowa, położona jest tuż pod Sandomierzem

Mieści się we wsi Radoszki, gdzie od 2012 rekultywowana jest winnica, której historia sięga kilkudziesięciu lat wstecz. Czy aby tylko kilkudziesięciu lat? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że drzewo genealogiczne Króla Wojciecha sięga XIV wieku, wiec może i w tamtym okresie obfitowały w Radoszkach winnice obsadzone winną latoroślą. Zlokalizowana na delikatnych, łagodnych pagórkach biodynamiczna Winnica Król wytwarza wina najbardziej naturalną metodą. Produkcja skupia się w dużej mierze na Vitis viniferze (Winorośli właściwej), z której powstają takie wina, jak:

Chardonnay 2019

Chardonnay, Winnica Król, Olaf Kuziemka
Winnica Król: Chardonnay 2019, fot. Olaf Kuziemka

To wino macerowane na skórkach przez siedem dni, a następnie fermentowane i dojrzewane w średnio palonych beczkach z dębu amerykańskiego przez okres 5-6 miesięcy. W efekcie mamy do czynienia z winem o aromatach cytrusowych z nutą moreli oraz delikatnych owoców tropikalnych. Usta na początku dość skryte, ale z biegiem czasu otwierają się, ukazując świeżą kwasowość połączoną z maślanym charakterem oraz długim, pikanym finiszem. To chardonnay jest wybitnym towarzyszem wiosennych sałatek oraz prostych, grillowanych potraw rybnych.

Bursztyn 2019

Bursztyn, Olaf Kuziemka
Winnica Król: Bursztyn 2019, fot. Olaf Kuziemka

Nawiązujący do barwy wina, Bursztyn jest niczym innym, jak macerowanym na skórkach przez dwa miesiące szczepem chardonnay. Następnie dojrzewa w stalowych kadziach, dających wino skupiające się wokół nut cytrusowo-zielonych z dość wyraźnie wyczuwalną kwasowością. Wino w odczuciach sensorycznych, jak również smakowych, jest dość specyficzne i nie każdemu przypadnie do gustu. „Zaprawdę, godne to…” wino wspaniale jednak sprosta złożonym daniom z owocami morza. Ta limitowana edycja zabutelkowana skrzętnie w zaledwie 161 egzemplarzach jest niestety bardzo trudno dostępna.

Pinot Noir 2019

Pinot Noir, Winnica Król, Olaf Kuziemka
Winnica Król: Pinot Noir 2019, fot. Olaf Kuziemka

Nasycony leśnymi owocami, ten pinot noir dojrzewał w średnio palonych, dębowych beczkach przez 11-12 miesięcy. Prócz bardzo uwypuklonych owoców lasu, odnajdziemy tu także nuty czerwonych, pestkowych owoców (wiśnia, czereśnia). Nienarzucająca się beczka uwypukla wino akcentami waniliowymi, z posmakiem wędzonej śliwki. Wino jest dość świeże i aby poznać jego potencjał, należy być wstrzemięźliwym i poczekać 2-3 lata, a z pewnością się odwdzięczy!

Cabernet Sauvignon – Merlot 2018

Cabernet Sauvignon – Merlot 2018, Olaf Kuziemka
Fot. Olaf Kuziemka

Ten dopieszczony kupaż cabernet sauvignon (60%) oraz merlot (40%) spędził w dębowych beczkach dwa lata, aby dać skoncentrowane wino z nutami leśnych owoców przechodzących w nuty marmolady. Choć wydawać by się mogło, iż jest to wino trzyletnie, to niech Was nie zwiedzie jego wiek. Dość potężne w swojej mierze wino, potrzebuje jeszcze kilku lat dojrzewania w piwniczkach, a stanie się godnym kompanem dla ciężkich mięs – w szczególności z grilla.

I ja tam z winnymi braćmi byłem i wina od Króla piłem, a com widział i słyszał, w kronikach powyżej umieściłem!
Winnica Król, Olaf Kuziemka
Degustacja w Winnicy Król, fot. Olaf Kuziemka
Autor artykułu
More from Olaf Kuziemka

Disznókő – Tokaj Aszú 6 Puttonyos „Kapi Vineyard” 2015, dwie dekady i tylko cztery roczniki…

Disznókő to nie tylko symbol Tokaju, ale również symbol, który jest nieodzownym...
Czytaj wiecej