Woda alkaliczna a odkwaszanie organizmu – hit czy kit?

Woda, Woda alkaliczna, Manki Kim, Unsplash
Fot. Manki Kim/Unsplash
Moda na "odkwaszanie", a więc na zakup drogich filtrów lub wody butelkowanej kilkukrotnie droższej od normalnej, ma wielu zwolenników. Temat budzi jednak kontrowersje, a badania naukowe pokazują wyraźnie, że inwestowanie w wodę alkaliczną nie jest konieczne.

Slogan zakwaszony organizm przykuwa uwagę i kojarzy się negatywnie przeciętnemu Kowalskiego. Woda alkaliczna uznawana jest natomiast za jedno z rozwiązań tego problemu, choć to po prostu woda o podwyższonym poziomie potencjału wodoru (pH). Ma odczyn zasadowy, czyli wysokie pH i neutralizuje odczyn kwaśny, czyli niskie pH. Z zakwaszonym organizmem kojarzone są różne dolegliwości jak cukrzyca i miażdżyca, a także budzący lęk u większości ludzi nowotwór. Ten ostatni sam w sobie jest jednak… alkaliczny – tylko jego osłonka jest kwaśna. Zresztą, najpierw powstaje nowotwór, a później zmienia się odczyn pH na kwaśniejszy, nie na odwrót. Różne części ciała mają też różne stopnie pH, a mimo to nowotwór może pojawić się wszędzie. Pierwszą kwestię mamy więc wyjaśnioną: picie wody alkalicznej jako prewencja nowotworu to mit. Skąd jednak jej popularność?

Woda alkaliczna nie zastąpi zdrowej diety. Co zakwasza, a co odkwasza?

Zakwaszamy układ trawienny przez dietę bogatą w mięso, słodycze i używki, takie jak kawa, herbata czy alkohol. Obrazując to w dziecinny sposób: żołądek nie wyrabia się z przetwarzaniem ciężkostrawnych produktów i to zmienia jego kwasowość. Picie wody alkalicznej, czyli docelowo odkwaszanie organizmu, najlepiej stosować rano. Czy jednak przefiltrowana woda jest w stanie zastąpić zdrową dietę? Odpowiedź jest prosta: NIE. To bardzo krótkofalowe rozwiązanie. Lepsze rezultaty osiągniesz, pijąc z rana szklankę normalnej wody z rozcieńczonymi w niej dwoma łyżkami stołowymi niefiltrowanego octu jabłkowego. Żołądek i cały układ trawienny, mający różne odczyny pH na różnych odcinkach, mogą zdrowo funkcjonować w naturalny sposób, będąc kompletnie odżywiony. Regularne spożywanie owoców i warzyw da lepsze rezultaty niż eliminowanie normalnej wody na rzecz kilka razy droższej alkalicznej.

Ciało w każdym miejscu na inny odczyn pH

Nie jesteś jednakowo zakwaszony. Dla przykładu: kwasowość żołądka powinna być wysoka, od 1 do 2,5 pH, aby wchłaniać witaminy. Skóra też powinna być kwaśna, aby ochronić nas przed drobnoustrojami. Z kolei łzy powinny być alkaliczne, czyli zasadowe. Pijąc wodę alkaliczną, podnosimy pH, tak samo, jak za sprawą spożywania ciężkostrawnego jedzenia. Jest to tymczasowe rozwiązanie na problem refluksu żołądkowego i to by było na tyle. Reklamowanie wody alkalicznej za pomocą haseł: “Spowalnia starzenie” czy “Zapobiega miażdżycy” to spore uogólnienia i głównie zabiegi marketingowe.

Wnioski są takie, że zamiast wody alkalicznej lepiej regularnie spożywać alkaliczne produkty, czyli warzywa i owoce. Woda alkaliczna nie jest szkodliwa, ale też z pewnością nie czyni cudów. Jej nadmiar może natomiast skutkować nawet rozregulowaniem naturalnych procesów organizmu.

More from Ewa Treszczotko

Wpływ alkoholu na trening. Ze mną się nie napijesz?

Sport i alkohol nie idą w parze. Alkohol nie ma wartości odżywczych...
Czytaj wiecej