Wodne freski spod pędzla surfera

Wodne freski
Sean Yoro, artysta - samouk, urodzony na Hawajach. Nastoletni surfer, który pewnego dnia całą swoją energię przeniósł na tworzenie graffiti i tatuowanie. ale nie tym zawojował świat. w ubiegłym roku, gdy zaprezentował swoje wodne murale, środowisko artystyczne wstrzymało oddech. Dzisiaj powraca z wodnymi freskami.

Sean Yoro, artysta – samouk, urodzony na Hawajach. Nastoletni surfer, który pewnego dnia całą swoją energię przeniósł na tworzenie graffiti i tatuowanie. ale nie tym zawojował świat. w ubiegłym roku, gdy zaprezentował swoje wodne murale, środowisko artystyczne wstrzymało oddech. Dzisiaj powraca z wodnymi freskami.

Wodne freski

Tworzy pod pseudonimem Hula, na stałe mieszka w Nowym Jorku i co chwilę zachwyca coraz to bardziej spektakularnymi pracami. Najbardziej widoczne wpływy w jego dziełach? Oczywiście ocean, jego murale są na wpół „zanurzone” w wodzie, tworzone z pokładu kołysającej się, drewnianej łódki. Artysta ożywia puste przestrzenie, opuszczone ściany – tworzy w dokach czy na wrakach. Spaja ulicę i sztukę najwyższych lotów. Spod jego ręki wychodzą kobiece postaci, obrazy pełne emocji, które w swoim przekazie skłaniają nie tylko do podziwu jego umiejętności, ale i prowokują dyskusję o środowisku.

AoAna - wodne freski

AoAna
AoAna

W swojej pracy wykorzystuje wyłącznie farbę olejną, posługując się starymi technikami – wszystko nietoksyczne, z olejami lnianym czy z krokosza barwierskiego i naturalnymi pigmentami. Powiedzieć, że są nietoksyczne to za mało – bo to składniki często używane w kosmetologii i w produktach zdrowotnych.

 

HEAU
HEAU
KU ULEI
KU ULEI

O jego pracach mówią największe media: CNN, Daily Mail, The Guardian, Hypebeast czy The Huffington Post, stąd jego freski można znaleźć na ścianach i w galeriach na całym świecie.

Źródło: http://byhula.com/

Tagi wpisu
, ,
Autor artykułu
More from Dominika Telega

Big Bend – jak tu „nagiąć” architekturę?

Ma być wyższy od Burj Khalifa w Dubaju, a winda ma działać...
Czytaj wiecej