World Marathon Majors – biegowe zawody marzeń

World Marathon Majors
World Marathon Majors; źródło: pexels.com
Miłośnicy kina marzą o tym, by znaleźć się na uroczystości rozdania Oskarów. Fani piłki nożnej marzą, by obejrzeć finałowy mecz mundialu z perspektywy trybun. Natomiast wielu maratończyków marzy o tym, by kiedyś wziąć udział w chociaż jednym z sześciu największych maratonów świata, znanych pod nazwą – Abbott World Marathon Majors.

AWMM, czyli inaczej Wielka Szóstka, tworzona jest przez maratony w Nowym Jorku, Chicago, Bostonie, Londynie, Berlinie i Tokio. Co roku podczas każdej z tych imprez na trasie rywalizuje kilkadziesiąt tysięcy biegaczy. Stawkę tworzą przede wszystkim amatorzy, ale na starcie nie brakuje również najszybszych zawodników świata. Ostatnią edycję World Marathon Majors (po raz 4 z rzędu) wygrał bowiem nie kto inny, jak rekordzista globu – Eliud Kipchoge.

Amerykański sen

Podróż za Atlantyk na jeden z trzech amerykańskich wielkich maratonów wiąże się ze sporymi nakładami finansowymi i rozbudowaną logistyką. Wielu jest jednak zdania, że warto.

Maraton Bostoński to najstarsze tego typu zawody świata, mogące się pochwalić ponad 100-letnią tradycją. Pierwsza edycja odbyła się już rok po inauguracyjnych nowożytnych igrzyskach olimpijskich w Atenach (1896). Pomimo wymagającej, górzystej trasy z „łamiącym serca” wzgórzem Heartbreak Hill, rokrocznie biegacze chętnie wracają do Massachusetts, żeby zmierzyć się z legendą.

Brigid Kosgei World Marathon Majors
Brigid Kosgei pobiła rekord świata w maratonie z wynikiem 2:14:04;
fot: https://www.worldmarathonmajors.com/

Chicago Marathon od kilku lat zyskuje na znaczeniu. W edycji 2019 bieg ukończyło niespełna 46 tysięcy uczestników. Największym wydarzeniem zeszłorocznego biegu był rekord świata Brigid Kosgei (2:14:04), którym biegaczka dosłownie zszokowała świat. Pokazała tym samym, że najlepsze kobiety potrafią biegać niewiele wolniej od najlepszych mężczyzn.

Maraton Nowojorski to natomiast prawdziwa gratka dla osób, które chcą zwiedzić „Wielkie Jabłko” na biegowo. Trasa maratonu ciągnie się bowiem przez 5 słynnych dzielnic miasta – Staten Island, Brooklyn, Queens, Bronx i Manhattan. Meta usytuowana jest w urokliwym Central Parku. Biegacze, którzy startowali w NYC podkreślają doskonały doping mieszkańców miasta, którzy zagrzewają do walki z morderczym dystansem praktycznie wzdłuż całej trasy.

Blisko i szybko w Europie

Nie ma lepszego miejsca na świecie do bicia maratońskiej życiówki niż Berlin. Jeśli prześledzimy rekordy świata bite w XXI wieku, okaże się, że aż 7 na 8 z nich zostało ustanowionych właśnie w stolicy Niemiec. Płaska trasa, pozbawiona niepotrzebnych nawrotek pomogła już tysiącom w poprawie rekordów życiowych.

Maraton Berlin World Marathon Majors
Maraton w Berlinie jest jednym z najbardziej znanych w Europie;
fot: https://www.worldmarathonmajors.com/

Inną stosunkowo bliską destynacją dla polskich maratończyków jest również Londyn. Padające od lat w stolicy Wielkiej Brytanii doskonałe wyniki elity sugerują, że również tutaj można nastawiać się na świetnie warunki do bicia życiówek. 26 kwietnia tego roku na trasie londyńskiego maratonu mieli stanąć dwaj najlepsi w historii – Eliud Kipchoge i Kenenisa Bekele. Epidemia pokrzyżowała jednak organizatorom plany. Nie jest jednak wykluczone, że do pojedynku biegowych gladiatorów jeszcze w Londynie dojdzie.

Japońska mekka biegania

Mówiąc o największych potęgach biegów długich na świecie, wielu bez zawahania wskaże na Afrykę – Kenię i Etiopię. Racja, ale warto również pamiętać o maratończykach z Kraju Wschodzącego Słońca, którzy od lat zaskakują świat swoim niebotycznym biegowym poziomem. Słynny Yuki Kawauchi, z rekordem życiowym 2:08:14, nazywany jest najszybszym amatorem świata.

O tym, że w Tokio warto pobiec świadczy zwłaszcza jedna statystyka – w roku 2019 organizatorzy otrzymali aż 330 271 zgłoszeń od zainteresowanych z całego świata. Około 10 osób chętnych na 1 miejsce. Żeby pobiec w Japonii, poza odpowiednimi funduszami, trzeba mieć też sporo szczęścia w wylosowaniu upragnionego numeru startowego.

Autor artykułu
More from Krzysztof Brągiel

Nie śpiesz się zimą – postaw na spokojne bieganie!

Zima w naszych warunkach klimatycznych nie sprzyja szybszemu bieganiu. Ośnieżone leśne ścieżki,...
Czytaj wiecej