Wrocławski Jubileusz

Próba Oskar Sadowski
Urodzinowym spektaklem Teatru Polskiego w styczniu 2016 będzie Wyzwolenie Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego.

Co za szczęście, że mamy z Warszawy do Wrocławia połączenie low-costem. Mała godzinka z Modlina, trochę szwendania się po mieście, leniwe w mlecznym, a wieczorem – teatr. Nie, nie oszalałem. I uwierzcie – nie jestem jedyny, który jeździ po kraju w pogoni za kulturą. A mówiąc ściśle – najczęściej do Krakowa i do właśnie do Wrocławia. Tamtejszy Teatr Polski obchodzi w tym roku jubileusz 70-lecia istnienia i ma tak piękne plany z tymże jubileuszem związane, że należałoby wykupić chyba wykupić sobie bilet abonamentowy na latający środek transportu, na krzesełko w teatrze rzecz jasna też.

Urodzinowym spektaklem Teatru Polskiego w styczniu 2016 będzie Wyzwolenie Stanisława Wyspiańskiego w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego. Najbardziej chodzi o wyzwolenie placówki spod zależności od władz Wrocławia, które nie do końca rozumieją, jaki diament mają u siebie, doszło tam – jak być może wiecie – do gorszących nieporozumień na tle finansowym między innymi i teraz wrocławska scena stara się o mecenat państwa, chcąc dołączyć do scen narodowych. Trzymamy kciuki.

Grzegorzewskiego1 fot. Tomasz Żurek
Grzegorzewskiego1 fot. Tomasz Żurek

W lutym (już się na to cieszę!) Michał Zadara pokaże Dziady Adama Mickiewicza w całości i bez skrótów. Widzów czeka czternastogodzinny spektakl (cyframi: 14), ufam, że z przerwą na posiłki i pewien jestem, że zdobycie biletów na to wydarzenie nie będzie proste, zważywszy, że na poszczególne dotychczas wystawione części naszego narodowego dramatu widzowie – z przeproszeniem – walili drzwiami i oknami. Gimbaza, mainstream i moher. Wszyscy.

Mała godzinka z Modlina, trochę szwendania się po mieście, leniwe w mlecznym, a wieczorem – teatr. Nie, nie oszalałem.

Poza tym warto czekać na Lupa-fest. Z okazji jubileuszu teatru przypomniane zostaną wszystkie przedstawienia Krystiana Lupy zrealizowane we Wrocławiu, zaś nowy spektakl pojawi się na afiszu pod koniec sezonu. Odnotujmy również – 21 listopada na scenie na dworcu Świebodzkim (trzymamy kciuki w sprawie negocjacji czynszowych  z PKP) – prapremiera Baśni Braci Grimm Anki Herbut w reżyserii Łukasza Twarkowskiego, na scenie – obok „młodzieży” – wielkie aktorki wrocławskiej sceny – Krzesisława Dubielówna i Halina Rasiakówna. Tegoż dnia, na scenie dużej, prapremiera Pianistki wg Elfriede Jelinek w reż. Eweliny Marciniak. Zapowiada się bardzo ciekawie, bo pani Ewelina ma już na koncie obsypaną nagrodami inscenizację Amatorek austriackiej noblistki, którą zrealizowała przed trzema laty w gdańskim Teatrze Wybrzeże.

Teatr Polski we Wrocławiu fot. Natalia Kabanow
Teatr Polski we Wrocławiu fot. Natalia Kabanow

Poza tym zwracam uwagę na przedstawienia z bieżącego repertuaru Polskiego – szczególnie na Wycinkę , jeden z najlepszych i najgłośniejszych spektakli Krystiana Lupy, nagradzany i komentowany,  z genialnymi rolami wspomnianej już Haliny Rasiakówny i „wypożyczonego” z Teatru Narodowego – Jana Frycza.

Jak będziecie we Wrocławiu to idźcie do teatru. Bo po prostu warto. W ogóle idźcie do teatru. Teatr jest dobry.

Teatr Polski we Wrocławiu fot. Natalia Kabanow
Teatr Polski we Wrocławiu fot. Natalia Kabanow

 

 

More from Rafał Turowski

Szkoda, że jest nierządnicą – John Ford

Tekst Johna Forda liczy sobie lat ponad trzysta, ale na scenie Teatru...
Czytaj wiecej