Wyznania nastolatki

Do polskich kin — niestety, chyba tylko wybranych — wchodzi właśnie film „Wyznania nastolatki” (ang. The Diary of a Teenage Girl). Rozgrywająca się w Stanach Zjednoczonych, w latach siedemdziesiątych XX wieku historia o dojrzewaniu i poznawaniu własnej seksualności.

Do polskich kin — niestety, chyba tylko wybranych — wchodzi właśnie film „Wyznania nastolatki” (ang. The Diary of a Teenage Girl). Rozgrywająca się w Stanach Zjednoczonych, w latach siedemdziesiątych XX wieku historia o dojrzewaniu i poznawaniu własnej seksualności.

Miałem okazję obejrzeć ten film na zeszłorocznej edycji American Film Festival we Wrocławiu i mogę śmiało powiedzieć, że była to jedna z ciekawszych pozycji na festiwalu, który zawsze ma szalenie mocny program. To już sporo mówi o tym obrazie. Jest to opowieść o młodej dziewczynie imieniem Minnie, która wkracza w wiek odkrywania własnego ciała i swojej seksualności. Przy okazji pojawiają się alkohol, papierosy i narkotyki. Nie jest to jednak film, w którym ujrzymy społeczny upadek młodego człowieka. Wszystko jest tu rozpisane z ciekawym poczuciem humoru, ale i dozą dramatu. To, plus stylistyka, która tu widzimy, sprawia iż mamy wrażenie, że film mógłby być dziełem Wesa Andersona.

Scenariusz pomimo tego, że momentami jest dość przewidywalny, doskonale pozwala nam postawić się na miejscu głównej bohaterki, co jest sporym plusem dla dorosłego widza, który może odbyć pewnego rodzaju podróż w czasie i z perspektywy spojrzeć na siebie, jaki był w okresie dojrzewania. Tak naprawdę film może dotrzeć do każdego, gdyż prawdy i tezy w nim zawarte są dość uniwersalne, jednocześnie w bardzo przystępny sposób podane.

Na uwagę zasługuje tu przede wszystkim trójka głównych aktorów, którzy sprawiają, że całość jest autentyczna i ogłada nam się ten film naprawdę bardzo przyjemnie. Główna bohaterka jest grana przez Bel Powley. Przyznam szczerze, że nigdzie wcześniej tej dziewczyny nie widziałem, ale wiem, że będę musiał obserwować jej karierę, gdyż może jeszcze sporo dobrego pokazać. Teraz to nawet nieco się dziwię, że tak ją polubiłem, gdyż na początku seansu bardzo mnie irytowała. Przez wiele czasu ekranowego partneruje jej Alexander Skarsgård — aktor dobrze znany przede wszystkim z serialu „Czysta krew”. Pochodzi on z bardzo uzdolnionej skandynawskiej rodziny aktorskiej i w tym filmie kolejny raz to udowadnia. Damska cześć widowni będzie również z jego występu zadowolona pod kątem wizualnym i estetycznym. Męska natomiast będzie mogła za to podziwiać chyba największą perłę tego filmu, czyli Kristen Wiig. Aktorka wywodząca się z nurtu amerykańskiego kina niezależnego kręci coraz więcej filmów i z każdym następnym wypada jeszcze lepiej. Tak samo jest tutaj. Fenomenalna.

„Wyznania nastolatki” to bardzo ciekawa pozycja, mówiąca w luźny, ale dojrzały sposób, o dorastaniu młodego człowieka, odkrywaniu swojej seksualności i problemach, jakie nami w tym okresie targają. Jeśli tylko będziecie mieć możliwość zobaczenia go w kinie, to gorąco polecam.

Kinowe premiery tego tygodnia.

Oczywiście to nie wszystkie premiery w tym tygodniu. Fani młodej Chloë Grace Moretz mogą wybrać się na jej najnowszy film — “Piąta fala”. Opowieść o dziewczynie, która po inwazji kosmitów, stara się odnaleźć swojego zaginionego brata. Zapowiada się lekkie i niezobowiązujące kina Sci-Fi. Takie filmy czasami są idealne na piątkowy wieczór.

Kolejną ciekawą pozycją jest High-Rise”. W rolach głównych Tom Hiddleston oraz Jeremy Irons. Młody człowiek wprowadza się do luksusowego apartamentowca, gdzie czekają na niego przepych, imprezy i orgie. Z czasem na naszych oczach rodzi się niesamowity chaos i zezwierzęcenie bohaterów. Z opinii, jakie do mnie dotarły, wnioskuję że jest to fenomenalnie wyglądające kino, które koniecznie chcę zobaczyć.

Na koniec coś dla rozluźnienie i również dla młodszych widzów. Reżyser dwóch pierwszych przygód Iron Mana postanowił stworzyć nową wersję dobrze znanej opowieści, jaką jest „Księga dżungli”. Film powstał w studiu Disneya, a to jest chyba gwarancją najlepszej jakości. Dodatkowo posiada on znakomitą obsadę, gdyż głosów zwierzęcym postaciom udzielili między innymi Bill Murray, Idris Elba, Lupita Nyong’o czy Scarlett Johansson. Ja idę dziś, gdyż bardzo na ten film czekałem.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Droga przez Amerykę

Zapraszam Was w podróż przez Amerykę. Może nie przez całą i dopiero...
Czytaj wiecej