Z konsoli na ekran

Na ekrany naszych kin wchodzi właśnie film Ratchet i Clank, który to jest ekranizacją serii gier z konsol PlayStation 2 i PlayStation 3. Przez lata mogliśmy przeżywać ich przygody podczas wielu godzin spędzonych z padem w dłoni, teraz w końcu możemy zasiąść wygodnie w kinowym fotelu. Do kogo jest skierowana ta produkcja? Czy trzeba być fanem gier, by docenić nowy film?

Osobiście nie byłem nigdy fanem tej serii gier. Sporadycznie zdarzyło mi się w nią zagrać lata temu, ale nigdy nie byłem konsolowym graczem i jakoś nie za specjalnie się w te gry zagłębiałem. Jednak z ich istnienia jak najbardziej zdawałem sobie sprawę i przyznam, że ucieszyłem się z faktu, że teraz będzie można o tych bohaterach obejrzeć film, co uczyniłem wczoraj na pokazie przedpremierowym.

Najpierw jednak trzeba wspomnieć, że na konsolę Sony PlayStation 4 wyszła teraz nowa gra Ratchet i Clank. Jest to gra, która powstawała na podstawie filmu, który powstał na podstawie gier… tak, trochę to pokręcone. Przed obejrzeniem filmu, miałem okazję spędzić trochę czasu przed grą i muszę przyznać, że to naprawdę porządny kawałek, odprężającej i niezobowiązującej rozrywki. Gra platformowa z całkiem fajną historią, w którą warto się oswoić i spędzić nieco czasu na przejściu tej opowieści. Zawsze lubiłem platformówki i zawsze jak pojawia się jakaś nowa pozycja z tego gatunku, to chętnie usiądę na trochę w fotelu i w nią pogram. Tak właśnie jest również tym razem, więc jeśli szukacie czegoś ciekawego na swoją konsolę, to weźcie sobie to pod uwagę. Niestety, z filmem według mnie już nie jest tak dobrze.

Nie do końca wiem, do kogo jest on skierowany. Z jednej strony na pewno jest to ukłon do starych dobrych fanów serii, którzy powinni się na nim dobrze bawić, oglądając znanych bohaterów na ekranie. Z drugiej, poziom dialogów, dowcipów i całej otoczki, wskazuje na produkcję głównie dla najmłodszych widzów. Mówiąc najmłodszych, mam na myśli tych w wieku 7-10 lat. Młodszego dziecka już osobiście bym na taki seans nie zabrał, bo jednak ktoś tu się zabija, ktoś chcę zawładnąć światem itp. Oczywiście, każdy sam zdecyduje, na co zabiera swoje dziecko do kina. Z kolei dziecka starszego, również bym nie zabrał. Dlaczego? Film jest momentami wręcz żenujący. O ile jak jestem w stanie to zaakceptować i zrozumieć, o tyle nastolatek już nieszczególnie. Później musiałbym słuchać „tata, dlaczego zabrałeś mnie na film dla małych dzieci?”. Film miał być zabawny, a ja jakoś za wiele śmiechu na sali nie słyszałem, ani ze strony dzieci, ani nawet ze strony dorosłych. Czy więc mogę polecić Ratchet i Clank, a jak tak, to komu?

Wydaje mi się, że najlepiej bawić się będą na nim fani gry. Będą się tam czuć jak w swoim żywiole, gdyż skoro byli w stanie spędzić wiele godzin przed konsolą, to spędzą następne półtorej godziny w kinowym fotelu, wpatrzeni w dobrze im znany świat. Jednak nie chciałbym, by wyszło, że film na same wady. Wygląda bardzo dobrze, sama animacja jest świetnym odwzorowaniem grafiki gry. Na pochwały zasługuje również polski dubbing, którego słucha się momentami wybornie — gorzej jest z samymi dialogami.

Kinowe premiery tego tygodnia

Jeśli zastanawiacie się, na co jeszcze moglibyście się wybrać do kina, to są jeszcze trzy premiery, na które warto zwrócić uwagę. Pierwszą pozycją jest Cloverfield Lane 10 — bardzo ciekawie zapowiadający się dramat Sci-Fi. W rolach głównych wystąpili John Goodman oraz Mary Elizabeth Winstead, a współautorem scenariusza jest Damien Chazelle, reżyser nagrodzonego trzema Oscarami, znakomitego filmu Whiplash.

Zwróćcie również swoją uwagę na film dokumentalny Scena ciszy, w reżyserii Joshua Oppenheimera, który niejako kontynuuje tematykę ludobójstw w Indonezji, ze swojego wcześniejszego filmu Scena zbrodni.

Na koniec film Niewygodna prawda, z Cate Blanchett i Robertem Redfordem o pewnym dziennikarskim śledztwie, dziejącym się podczas wyborów prezydenckich w USA w 2004 roku.

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

Pełne Serce miłości

Każdy kto kiedykolwiek jej zasmakował wie, że jest najwspanialszym uczuciem na świecie....
Czytaj wiecej