Nawiązując do tegorocznej myśli przewodniej prezentacji Lexusa – „Przewidywania” – Tokuyoshi skupił się na wodzie. Nieprzypadkowo, bo wykorzystywane w autach Lexusa ogniwa wodorowe emitują spaliny w postaci… pary wodnej. Chef m.in. stworzył danie, które metaforycznie nawiązywało do tego, co może być widzialne, lub pozostać ukryte dla wzroku w zależności od perspektywy odbiorcy. To, co na pierwszy rzut oka mogło wydawać się galaretką w kolorze mandarynkowym, okazywało się niezwykle bogatą w smak zupą. To za sprawą wykorzystania bulionu z ryb, który nadał jej szczególnego, a co ważniejsze zupełnie niespodziewanego smaku.