Oto nowy Zetor. Nie, nie jest traktorem.

Zetor Gerlach. Zdj. Zetor Engineering s.r.o
Zetor Gerlach. Zdj. Zetor Engineering s.r.o
Znany czeski producent ciągników rolniczych próbuje swoich sił w nowej branży. Zetor Engineering s.r.o chce podbić rynek militarny. Owocem ich prac jest między innymi Zetor Gerlach 4x4, nowoczesny wóz rozpoznawczy.

Zetor to marka czeskich ciągników znana doskonale i w Polsce. Powstała zaraz po wojnie, po wydzieleniu części produkcji ciągników z przedwojennej firmy Zbrojovka Brno – która, oprócz maszyn i silników, produkowała również broń bojową, sportową i myśliwską. Jak widać, wojsko po latach również pozostało we krwi inżynierom Zetora. Firma przez wiele lat produkowała ciągniki rolnicze, cieszące się popularnością również w naszym kraju, jako wewnątrzsocjalistyczna konkurencja dla rodzimych Ursusów. Zresztą, w pewnym czasie – w ramach gospodarki centralnie planowanej, i to nie na poziomie stolicy kraju, a nieco wyżej – próbowano połączyć obie firmy. Skończyło się na otwarciu w Brnie wspólnego dla Ursusa i Zetora ośrodka badawczo-rozwojowego. Okazał się on kompletnym niewypałem i nie zmienił proporcji na rynku: Zetory w Polsce są o wiele bardziej znane, niż Ursusy w byłej Czechosłowacji. Po upadku CSRS, brneńska fabryka (podobnie jak i warszawska), dość długo i uparcie walczyła o przeżycie. Mimo kooperacji z firmą John Deere, sprzedaży licencji i ciągłego rozwijania produktów, Zetor upadł w 2002 roku. Został jednak wykupiony przez Czeską grupę HTC i przywrócony do żywych. Obecnie, Czesi produkują ok. 4 500 ciągników rocznie.

Zetor Gerlach 4x4 (bmpd.livejournal.com)
Zetor Gerlach 4×4 (bmpd.livejournal.com)

Podobnie jak nasz rodzimy producent (choć już nie w Warszawie, a w Lublinie) próbuje swych sił na innym polu, Zetor również szuka nowych sposobów na zarobek. Polski Ursus oprócz ciągników produkuje autobusy, trolejbusy czy auta o napędzie elektrycznym. Czesi zaś poszli w kierunku wojska (choć i Ursus próbuje sprzedawać terenówkę Storm 3M we współpracy z izraelskim Automotive Industries Ltd.) Nic dziwnego, patrząc przez pryzmat historii.

Założona w 2014 roku spółka Zetor Engineerign s.r.o. ma tworzyć produkty dla potrzeb armii. Obecnie w opracowaniu ma trzy maszyny, podwozie gąsienicowe Zetor Wolfdog (wilczak), które póki co nie wyszło poza fazę projektu, lekki wóz rozpoznania Fox (lis) oraz najnowszy, który wypadł z kynologicznej serii nazw: Zetor Gerlach 4×4. Zetor Gerlach jest opancerzonym wozem rozpoznania o modułowej konstrukcji. Oznacza to, że na podwoziu można w prosty sposób zbudować kabiny dowolnego typu. Zetor proponuje póki co trzy kombinacje, z pojemnością maksymalnie do sześciu osób. Do wyboru są również różne poziomy opancerzenia, chroniącego przed ostrzałem oraz minami. Uzbrojenie ma być dopasowane do konkretnego klienta.

Zetor Gerlach 4x4 - wnętrze (bmpd.livejournal.com)
Zetor Gerlach 4×4 – wnętrze (bmpd.livejournal.com)

 

Zetor Gerlach posiada stały napęd na obie osie z niezależnym zawieszeniem. Moc z ponad 320-konnego motoru jest przekazywana na koła za pomocą sześciobiegowej skrzyni przekładniowej. Ważąca 12 ton maszyna może rozpędzić się na równej szosie do 110 km/h i przejechać poza terenem do 800 km. Cena? Od 400 tys. euro. Tak czy inaczej, Zetor Gerlach może być ciekawym graczem na europejskim rynku. Zwłaszcza, że to już nie tylko projekt – prototyp wozu zaprezentowano niedawno w Bratysławie na targach International Defence Exhibition.

Zetor Gerlach 4x4 (www. military-portal.cz)
Zetor Gerlach 4×4 (www. military-portal.cz)

Kibicujemy gorąco Czechom z Zetora, może im się powiedzie lepiej niż Ursusowi z jego elektrycznym samochodem dostawczym…

Autor artykułu
More from Piotr Skowron

Solar Sinter – drukarka na piach i słońce

Pokazaliśmy już niejednokrotnie jak wiele zastosowań mają drukarki 3D. Tym razem będzie...
Czytaj wiecej