Złe wychowanie Cameron Post

W ostatnim czasie tematy równości, tolerancji i wolności są coraz częściej poruszane w kinie, zwłaszcza w tym niezależnym i opowiadającym o ludziach młodych. Jednym z takich filmów jest właśnie „Złe wychowanie Cameron Post”.

Od dawna jestem zdania, że bardzo ciężko jest zrobić dobry film o nastolatkach i ich problemach. Przede wszystkim dlatego, że takie filmy najczęściej tworzą ludzie dorośli i to tacy, którzy okres młodości mają już dawno za sobą. Nie od dziś wiadomo, że różne pokolenia rzadko idą ze sobą w parze i rozumieją siebie nawzajem. Jednak filmy lub seriale, które dobrze odzwierciedlają to, co chodzi młodym po głowie, powstają i możemy się nimi nacieszyć. Wystarczy wejść na Netflixa i zobaczyć ile tego typu produkcji twórcy nam oferują, by zrozumieć, że jest potrzeba tworzenia tego typu treści. W kinie podobnie. Gdy prześledzimy ostatnie miesiące zobaczymy, że pojawiły się takie filmy jak „Wymazać siebie”, „Mój piękny syn” czy „Powrót Bena”, których głośnymi bohaterami są właśnie młodzi ludzie. Warto również wspomnieć nowy film z Chloë Grace Moretz w reżyserii Desiree Akhavan.

Chloë Grace Moretz w “Złe wychowanie Cameron Post”, dyst. Aurora Films

Młoda Cameron Post to nastolatka, która została nakryta przez swoją rodzinę, podczas intymnej sytuacji wraz ze swoją przyjaciółką. Rodzina postanawia wysłać córkę do terapeutycznego ośrodka, który zajmuje się „wyprowadzaniem” ludzi z homoseksualizmu. Dziewczyna początkowo zupełnie nie może się tam odnaleźć, ale dość szybko poznaje tam nowych przyjaciół, którzy podobnie jak ona, marzą o tym, by wyrwać się z tego miejsca.

Choć problem, który porusza film, jest dość poważny, to ma on bardzo spokojną formę, którą dobrze się ogląda. W przypadku filmu „Wymazać siebie”, gdzie mierzymy się z niemal identyczną tematyką i podobnymi środkami, które były zastosowane w stosunku do bohaterów, nie było tak dobrze. Tam starano się podejść do całości o wiele poważniej i niestety nie wyszło to z korzyścią dla widza. W przypadku filmu Akhavan zapada on w pamięć przede wszystkim dlatego, że nie ma w sobie zbytniego nadęcia. Bohaterowie napisani są w sposób wiarygodny i zagrani na prostych zasadach bez niepotrzebnych aktorskich popisów. To wszystko nadaje filmowi autentyczności i całość bardzo wychodzi na plus. Dużym atutem jest tutaj Chloë Grace Moretz, która co prawda nie pokazuje tu w swoim warsztacie niczego nowego, ale gra na poziomie, który jest dobrze znany jej fanom.

“Złe wychowanie Cameron Post”, dyst. Aurora Films

„Złe wychowanie Cameron Post” to jednak film, który powstał o wiele za późno. Nie dlatego, że temat, który porusza jest nieaktualny i niepotrzebny, ale dlatego, że forma jaką przyjął przypomina film telewizyjny sprzed 15 lat. Dodatkowo niczym nie zaskakuje, nie szokuje i nie zapada w pamięć tak, jakby mógł. Pomimo tego, że ogląda się go bardzo przyjemnie, to na dzisiejsze standardy jest chyba zbyt grzeczny i bezpieczny. Nie twierdzę, że jest to poważna wada. Dla mnie to duży plus, ale wielu widzów mogłoby oczekiwać czegoś znacznie ciekawszego. Po filmie który był zwycięzcą zeszłorocznego festiwalu w Sundance, moglibyśmy spodziewać się więcej. 

Mimo wszystko, nie potrafię nie polecić „Złego wychowania Cameron Post”. To film, który jest bardzo wdzięczny i który dobrze odbiorą zarówno młodsi, jak i starsi widzowie. Może nie jest to pozycja, którą koniecznie trzeba zobaczyć na dużym ekranie, ale na niedzielne popołudnie na kanapie, będzie idealny. 

Autor artykułu
More from Jan Urbanowicz

“Deadpool 2” – powrót typka w czerwonym kostiumie

Premiera pierwszego "Deadpoola" w 2016 roku była dość ważnym i wyczekiwanym wydarzeniem....
Czytaj wiecej