Zuza Gadomska w modernistycznym hołdzie mistrzom

W (36 Days of Type), rys. Zuza Gadomska
W (36 Days of Type), rys. Zuza Gadomska
Słyszeliście kiedyś o akcji 36 Days of Type? To wyzwanie, ale przede wszystkim świetna zabawa, dla ilustratorów z całego świata, którzy co rok udowadniają, że w sztuce i projektowaniu graficznym możliwości są nieskończone. Wśród uczestników tegorocznej edycji wyróżniała się między innymi Zuza Gadomska.

Jedno z największych międzynarodowych świąt typografii to świetna okazja, by pokazać się szerszej publiczności. 36 Days of Type nie jest bowiem żadnym konkursem, lecz wyzwaniem dla pomysłowości i wytrwałości! W niczym nieograniczonej kreatywności uczestnicy mają za zadanie każdego dnia stworzyć pracę dotyczącą odpowiedniego symbolu z alfabetu łacińskiego.

Tylko od ich inwencji twórczej będzie natomiast zależeć, jaki kierunek obiorą. Postawią na czysto typograficzne podejście do fontów, a może jednak połączą symbole cyfr i liter z innymi elementami? W tej drugiej grupie znalazła się Zuza Gadomska, która przy okazji projektowania swojego alfabetu, pochwaliła się też pasją do architektury. Jej architektoniczny alfabet to prawdziwy majstersztyk!

Z architekturą za pan brat

Jednostka Marsylska (Unité d’habitation) Le Corbusiera, rys. Zuza Gadomska

Zuza Gadomska na szerokie wody wypłynęła stosunkowo niedawno, choć doświadczenia odmówić jej nie można. Ilustratorka z Gdańska zwróciła uwagę świata sztuki zwłaszcza za sprawą minimalistycznego hołdu dla perełek architektury modernistycznej. W jednej ze swoich prac artystka uchwyciła istotę Jednostki Marsylskiej do tego stopnia, że zachwyciła przedstawicieli Fundacji Le Corbusiera.

Jako że kultowy blok mieszkalny z południa Francji objęty jest ochroną prawną, Francuzi musieli wyrazić zgodę na wykorzystanie “wizerunku” tej bryły. Na tym się jednak nie skończyło! Fundacja Le Corbusiera nie tylko zaaprobowała twórczą wizję gdańszczanki, ale i zdecydowała się wystawić jej prace w Galerii 318 Cité Radieuse oraz dopuścić je do masowej sprzedaży.

Czas płynie, ale zamiłowanie do architektury jest ciągle żywe. Być może dzieje się tak dlatego, że Zuza Gadomska pochodzi z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach w tym fachu. Ona sama nie poszła co prawda w ślad za rodzicami, ale obecność architektury w jej otoczeniu oraz poszukiwania własnej ścieżki rozwoju pewnego dnia zaowocowały swego rodzaju fuzją.

Gdańszczanka nie ogranicza się oczywiście jedynie do ilustracji budynków, ale architektoniczna tematyka zdaje się jej najbliższa. Warto zresztą zauważyć, że jej minimalistyczny styl doskonale łączy się z modernistyczną oraz nowoczesną architekturą. Dzięki prostocie oraz zabawą światłem artystka bez problemu jest w stanie uchwycić istotę danego budynki.

Od Tadao Andō do Jeana-François Zevaco

Wracając jednak do 36 Days of Type – Zuza Gadomska nie mogła pominąć swojej pasji w globalnym, typograficznym wyzwaniu. Alfabet stał się w tym przypadku jedynie tłem; punktem wyjścia do architektonicznej podróży przez kultowe prace mistrzów. Poczynając od A nawiązującego do Tadao Andō, a na Z jak Jean-François Zevaco kończąc, gdańszczanka łączy charakterystyczne bryły i detale ze znakami alfabetu, niejako odpuszczając ich spójność. Zamiast na jednolitym foncie, ilustratorka stawia na integralną tematykę. Nadrzędnym łącznikiem zdaje się tu natomiast jej minimalistyczny, doskonale wpisujący się w modernistyczną tematykę styl.

Swoją twórczością Zuza Gadomska dzieli się za pośrednictwem Behance, Instagrama oraz swojej strony internetowej.

To właśnie tam znajdziecie jej architektoniczny alfabet oraz inne, niemniej intrygujące prace. Jeśli natomiast sami chcielibyście spróbować swoich sił w wyzwaniu 36 Days of Type, odsyłam was na poświęconą mu stronę.

Architektoniczny alfabet (36 Days of Type), rys. Zuza Gadomska
Architektoniczny alfabet (36 Days of Type), rys. Zuza Gadomska
Autor artykułu
More from Damian Halik

Astroland – dla marzycieli, dla rozwoju nauki i technologii.

Kto nie chciałby polecieć w kosmos? Nawet jeśli nie każdy o tym...
Czytaj wiecej